Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 6 .Tottenham Hotspur Londyn (22 pkt.)
  • 7 .Manchester United (21 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Premier League. FIFA wszczęła dochodzenie ws. transferu Bruno Fernandesa

Futbolowa Europa żyje nie tylko terminem wznowieniem rozgrywek ligowych. Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa powoduje, że równie istotne są bieżące rozliczenia finansowe. Do akcji wkracza FIFA.

Wczoraj pisaliśmy o konflikcie na tle finansowym między Zagłębiem Lubin a Genoą z Filipem Jagiełłą w roli głównej. Dzisiaj okazuje się, że równolegle toczy się spór, w którym stronami są Sporting Lizbona oraz inny włoski klub - Sampdoria Genua.   

Podmiotem konfrontacji jest Bruno Fernandes, który przeszedł do MU ze Sportingu w styczniu tego roku za 47 mln euro. Sampdoria twierdzi, że z tej kwoty należy jej się 10 proc. - na mocy klauzuli podpisanej latem 2017 roku. Wówczas Portugalczyk przeprowadził się z Genui do Lizbony. 

Reklama

Pieniądze nie wpłynęły jednak na konto "Sampy". Podjęto więc szybką decyzję, by poskarżyć się do FIFA. Stosowne dokumenty zostały posłane do futbolowej centrali 3 kwietnia. Teraz o sprawie pisze "Manchester Evening News".

Początek przygody z angielską piłką był dla Bruno Fernandesa udany. W dziewięciu potyczkach wpisał się na listę strzelców trzykrotnie i dołożył do tego cztery asysty. Kibice "Czerwonych Diabłów" nie muszą się obawiać o przyszłość swojego zawodnika. FIFA uszczupli kasę Sportingu lub oddali skargę Sampdorii. Trzecia opcja nie istnieje.      

UKi

Premier League - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama