Reklama

Reklama

Premier League. Burmistrz Liverpoolu: Pomysł wznowienia gry skazany na porażkę

Burmistrz Liverpoolu Joe Anderson uważa, że plan wznowienia sezonu angielskiej Premier League w dobie pandemii koronawirusa to pomysł skazany na porażkę. Obawia się, że mieszkańcy mimo zakazów będą zbierać się na ulicach miasta i przed stadionem Anfield.

Premier League, podobnie jak większość innych rozgrywek piłkarskich na świecie, pauzuje od półtora miesiąca i na razie nie ma oficjalnego terminu powrotu do rywalizacji. Niedawno "The Times" poinformował, że najbardziej prawdopodobną datą jest 8 czerwca. Na piątek planowana jest wideokonferencja przedstawicieli wszystkich klubów.

Liderem po 29 kolejkach jest Liverpool, który o 25 punktów wyprzedza drugi w tabeli i broniący tytułu Manchester City. To oznacza, że "The Reds" są o krok od zdobycia pierwszego od 1990 roku tytułu i to właśnie reakcji mieszkańców na to wydarzenie szczególnie obawia się Anderson.

"Nawet jeśli mecze będą za zamkniętymi drzwiami (bez kibiców na trybunach - przyp. red.), wiele tysięcy ludzi przyjdzie pod Anfield. Niewielu przejęłoby się tym co mówimy i trzymało się z daleka od stadionu, tłumy przyjechałyby świętować (tytuł - przyp. red.), więc to jest pomysł skazany na porażkę" - powiedział burmistrz "Miasta Beatlesów", cytowany w internetowym serwisie BBC.

Jego zdaniem nie rozwiązuje problemu propozycja, aby rozgrywać mecze na kilku wybranych neutralnych stadionach.

"Nawet wtedy spodziewałbym się przyjazdu wielu kibiców pod Anfield i nie dziwię się, że to martwi policję. To naprawdę ogromny kłopot dla nas. Trudno byłoby policji sprawić, aby ludzie trzymali odpowiednie odległości od siebie. Trudno jest nawet powstrzymać ludzi od zbierania się w parkach, gdy jest ładna pogoda, szczególnie dotyczy to młodzieży. Boję się, że po prostu zignorowano by wszystkie zalecenia" - dodał burmistrz.

Nie ukrywa on, że jego zdaniem przedwczesne zakończenie sezonu to jedyne rozsądne rozwiązanie.

"To nie chodzi tylko o Liverpool, który przekonująco triumfował w lidze i zasługuje na to, aby być uznanym za mistrza. Najważniejsze w tym wszystkim jest zdrowie, bezpieczeństwo i ludzkie życie. Futbol powinien być na drugim miejscu przy podejmowaniu takich decyzji" - zaznaczył Anderson.

W Wielkiej Brytanii na COVID-19 oficjalnie zmarło dotychczas ponad 26 tysięcy osób, z tego ok. 300 w szpitalach w Liverpoolu.

Reklama

Wyniki i tabela Premier League

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy