Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (82 pkt.)
  • 2 .Manchester City (57 pkt.)
  • 3 .Leicester City (53 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (48 pkt.)
  • 5 .Manchester United (45 pkt.)
  • 6 .Wolverhampton Wanderers (43 pkt.)
  • 7 .Sheffield United (43 pkt.)
  • 8 .Tottenham Londyn (41 pkt.)

Premier League: Bournemouth - West Ham 1-3

Artur Boruc po raz kolejny spisywał się fenomenalnie, ale jego AFC Bournemouth przegrało z West Ham United 1-3. Manchester United po ciekawym meczu zremisował z Newcastle 3-3.

Premier League - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Drużynie Boruca mecz ułożył się doskonale. W 17. minucie Harry Arter wpisał się na listę strzelców, a beniaminkowi miało grać się lepiej. Bramka podrażniła jednak gości, którzy raz za razem zagrażali Borucowi.

Reklama

A Polak spisywał się znakomicie. Fenomenalną interwencją popisał się jeszcze w pierwszej połowie. Piłka po rykoszecie zmierzała do jego bramki, ale ten jakimś cudem sięgnął jej końcem palca i sparował na rzut rożny. Tylko dzięki jego wyśmienitej postawie gospodarze do przerwy schodzili z prowadzeniem.

Po zmianie stron lepiej zaczęli goście. Po rzucie wolnym było 1-1, ale w tej sytuacji Polak był bez szans. Dmitri Payet uderzył bowiem tak perfekcyjnie, że piłka najpierw odbiła się od poprzeczki, a potem wpadła do siatki.

Francuz chwilę potem znów błysnął. Zagrał do Ennera Valencii, a ten sprawił, że Boruc skapitulował po raz drugi. Ten sam piłkarz postawił kropkę nad i pięć minut przed końcem, a AFC Bournemouth przegrało 1-3.

Tymczasem w spotkaniu Newcastle z Manchesterem United prawdziwą podróż z nieba do piekła i z powrotem przeszły... "Czerwone Diabły". Podopieczni Louisa van Gaala prowadzili już 2-0, ale dali sobie strzelić dwie bramki i to "Sroki" były w lepszych nastrojach.

Od czego jednak w Man Utd jest Wayne Rooney? Anglik, który wraca do wysokiej dyspozycji w 79. minucie strzelił drugą bramkę w tym meczu i wydawało się, że wszystko jest jasne. Nic z tego, bo na "strzał rozpaczy" zdecydował się już w 90. minucie Paul Dummett, a piłka powędrowała w samo okienko bramki Davida de Gei.

W trzecim wtorkowym meczu Aston Villa pokonało Crystal Palace 1-0. Wciąż jednak piłkarze z Birmingham zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

Premier League - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Dowiedz się więcej na temat: Artur Boruc | AFC Bournemouth | Manchester United | West Ham United

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje