Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Premier League: Arsenal - Tottenham 5-2

Po długiej przerwie spowodowanej kontuzją do bramki Arsenalu powrócił Wojciech Szczęsny i to od razu na wielkie derby Londynu z Tottenhamem. Polak puścił dwie bramki, ale jego koledzy zdobyli ich pięć i pewnie wygrali to spotkanie 5-2.

Zanim mecz rozpoczął się na dobre, Szczęsny już musiał wyciągać piłkę z siatki. Koledzy Polaka z obrony nie zaasekurowali jego instynktownej interwencji po strzale z bliska i Emmanuela Adebayor pospieszył  z celną dobitką.

Piłkarz z Togo za moment stał się jednak antybohaterem meczu, gdy brutalnie sfaulował Santiego Cazorlę. Adebayor przyznał się do błędu, ale sędzia Howard Webb był bezlitosny i słusznie odesłał zawodnika do szatni.

Arsenal znakomicie wykorzystał szansę, jaką była gra w przewadze jednego zawodnika i już do przerwy prowadził 3-1.

Reklama

Najpierw celnie główkował Per Mertesacker. Potem Lukas Podolski "przepchnął" w polu karnym Williama Gallasa i trochę szczęśliwie pokonał Hugo Llorisa. Trzecie trafienie dołożył Olivier Giroud po zagraniu Cazorli wzdłuż bramki.

Po godzinie gry Cazorla całkowicie wybił gościom z głów marzenia o korzystnym wyniku.

Co prawda jeszcze Gareth Bale strzałem z dystansu na chwilę zmniejszył rozmiary porażki, ale w samej końcówce Theo Walcott zdobył piątą bramkę dla Arsenalu.

"Kanonierzy" odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie i wskoczyli na szóste miejsce w tabeli Premier League.

Premier League: Wyniki, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL