Reklama

Reklama

Premier League: Arsenal Londyn - Manchester United 2-0 w 21. kolejce

W ostatnim środowym meczu Premier League Arsenal pokonał Manchester United 2-0. „Kanonierzy” zagrali dobry mecz i wygrali po raz pierwszy, od kiedy drużynę objął Mikel Arteta.

Już w pierwszej akcji z daleka uderzał Marcus Rashford. Strzał był jednak zbyt lekki, żeby pokonać Bernda Leno i niemiecki bramkarz pewnie złapał piłkę.

Jednak to Arsenal wyszedł na prowadzenie. Sead Kolasinac wycofał piłkę, spod linii końcowej, do Nicolasa Pepe, który trafił do siatki.

W kolejnej akcji efektownie uderzał Pierre-Emerick Aubameyang. Piłka poszybowała jednak nad bramką.

Arsenal całkowicie zdominował rywali. W pierwszej połowie "Czerwone Diabły" nie potrafiły stworzyć groźnych sytuacji. "Kanonierzy" korzystali ze słabości rywali i zepchnęli ich do defensywy.

Reklama

W 32. minucie dobrą sytuację miał Alexandre Lacazette. Na plecach miał Harry’ego Maguire’a ale zdołał się obrócić i oddać strzał z ostrego kąta. Nie trafił jednak bramkę. W kolejnej akcji minimalnie chybił też Lucas Torreira, który uderzał z daleka.

W 38. minucie błąd popełnił David de Gea popełnił błąd. Źle wybijał piłkę i przed polem karnym przejął ją Pepe. Trafił jednak w słupek.

Cztery minuty później skuteczniejszy był Sokratis Papastatopulos. Dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył Lacazette. Zaskoczyło to bramkarza, który odbił piłkę. Spadła ona na nogę Greka, który z bliska trafił do siatki.

Na początku drugiej połowy aktywniejsi byli piłkarze Manchesteru United. Arsenal się cofnął i pozwolił im rozwinąć skrzydła. Grał jednak bardzo uważnie i rywale nie potrafili zdobyć bramki.

W 54. minucie z daleka uderzył Fred. Skierował jednak piłkę w środek bramki i pewnie złapał ją Leno. Chwilę później, w pole karne, sprytnie zagrał Nemanja Matić. Do piłki doszedł Andreas Pereira, ale trafił w boczną siatkę.

Po godzinie gry Arsenal wyprowadził groźną kontrę. Mesut Oezil zagrał do Aubameyanga, który w polu karnym znalazł Lacazette’a. Jednak nic z tej akcji nie wyszło, bo Francuzowi przeszkodził obrońca. W odpowiedzi strzelał Rashford, ale uderzył za wysoko.

"Kanonierzy" dali się zdominować, ale w okolicach 80. minuty przeszli do ataku. Potrafili szybko dostać się w pole karne rywali. Jednak najczęściej ich akcje kończyły się niecelnymi strzałami. Czasami, tak jak w 79. minucie przy strzale Bukayo Saki, dobrze bronił de Gea.

W końcówce Manchseter United szukał jeszcze honorowego trafienia. Najpierw jednak Leno uprzedził Rashforda. Później, z rzutu wolnego, fatalnie uderzał Fred.

Wynik się już nie zmienił i po trzy punkty sięgnęli gospodarze. Dzięki temu awansowali na 10. miejsce. "Czerwone Diabły", mimo porażki, utrzymały się na piątej pozycji.

MP

Arsenal - Manchester United 2-0

Bramki: 1-0 Pepe (8.), 2-0 Sokratis (42.)

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL