Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (10 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (10 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (10 pkt.)
  • 4 .Everton (10 pkt.)
  • 5 .Manchester City (9 pkt.)
  • 6 .Brighton & Hove Albion FC (9 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

​Premier League. Arkadiusz Milik numerem jeden na liście życzeń MU

Arkadiusz Milik stał się transferowym priorytetem Manchesteru United – donoszą angielskie media. "Czerwone Diabły" na gwałt szukają napastnika. Za reprezentanta Polski klub skłonny jest wyłożyć 60 mln funtów.

Przez ostatnie parę tygodni żyliśmy negocjacjami dwóch polskich zawodników grających w Serie A - Wojciecha Szczęsnego (Juventus Turyn) i Arkadiusza Milika (SSC Napoli). Obaj starali się o nowy kontrakt. Ten pierwszy zakończył już pertraktacje - uzgodnił warunki umowy, która ma obowiązywać do 2024 roku. Z gwarancją podwyżki pensji o niemal 100 proc.    

Przyszłość Milika stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Wiedzą o tym doskonale agenci najsilniejszych klubów Europy i... nieustannie badają szanse na jego pozyskanie. Raptem przed dwoma dniami pojawiły się wieści o żywotnym zainteresowaniu polskim napastnikiem ze strony Atletico Madryt.

Reklama

Jak donosi tymczasem "The Sun", Milik stał się właśnie transferowym celem numer jeden Manchesteru United. Na jego pozyskanie nalega Ole Gunnar Solskjaer, który w swoim zespole na gwałt potrzebuje skutecznego napastnika. Jest gotów wydać za niego 60 mln funtów.             

Spośród sześciu najsilniejszych klubów Premier League właśnie ekipa z Old Trafford ma na swoim koncie najmniej strzelonych goli - tylko 32. Najskuteczniejszym snajperem drużyny, z 12 trafieniami, pozostaje Marcus Rushford.

Premier League - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Milik w bieżących rozgrywkach pokonywał bramkarzy rywali 10-krotnie. Angielska gazeta przypomina, że gra dla MU to jedno z niespełnionych marzeń Polaka. Miał wyznać to w jednym z wywiadów udzielonych w 2012 roku.

Jeśli transakcja dojdzie do skutku, Napoli zarobi na niej dwukrotnie więcej, niż wydało za Milika w 2016 roku.         

UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje