Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (25 pkt.)
  • 6 .Manchester United (24 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Pracowite święta w Premier League. Trudne zadanie Leicester City

Piłkarze Premier League będą mieli pracowite święta. Już 26 grudnia rozegrana zostanie 18. kolejka, a dwa dni później ruszy kolejna seria spotkań. Trudne zadanie czeka niespodziewanego lidera Leicester City, który najpierw zmierzy się z Liverpoolem, a potem z Manchesterem City.

Takich samych rywali będzie miał przedostatni w tabeli Sunderland, który zgromadził 12 punktów.

Liverpool, który ma 24 i do lidera traci 14, jest pod wodzą Juergena Kloppa nieobliczalny. Potrafił rozgromić Manchester City (32 pkt) na wyjeździe 4-1, w czasie gdy rywal był liderem tabeli, za to w poprzedniej kolejce uległ 0-3 beniaminkowi z Watford (28). Po starciu z Leicester City u siebie "The Reds" zmierzą się na wyjeździe z Sunderlandem.

"To szczególny okres. Są święta i Nowy Rok, a w tym czasie trzeba rozegrać wiele meczów. Dla nas to szansa, żeby pokazać naszą jakość i zdobyć punkty" - powiedział napastnik Liverpoolu Christian Benteke, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Reklama

25-letni reprezentant Belgii przyznał, że nie będzie łatwo o sukces z Leicester City.

"Oni nie będą po prostu czekać na nasz błąd, tylko pokażą, że potrafią grać - dlatego są na pierwszym miejscu. Musimy ich szanować, ale też walczyć o zwycięstwo" - podkreślił.

Z kolei Manchester City, który najpierw podejmie Sunderland, a później zagra z liderem na jego stadionie, jest podrażniony porażką 1-2 z wiceliderem Arsenalem (36 pkt) w poprzedniej kolejce.

"Myślę o przyszłości, a nie o tym, co było. Do zdobycia pozostały jeszcze 63 punkty. Biorąc pod uwagę to jak zagraliśmy w drugiej połowie, będziemy się liczyć w walce o mistrzostwo" - zapewnił po poniedziałkowym spotkaniu chilijski szkoleniowiec "The Citizens" Manuel Pellegrini, cytowany na oficjalnej stronie zespołu z Manchesteru.

Po trzech zwycięstwach z rzędu - z Chelsea, Manchesterem United i West Bromwich Albion - beniaminek AFC Bournemouth (19 pkt), którego bramkarzem jest Artur Boruc, zmierzy się u siebie z rewelacyjnie spisującym się Crystal Palace (29) oraz na wyjeździe z inną stołeczną drużyną - Arsenalem.

"To nasze najlepsze chwile w Premier League, ale teraz naszym wyzwaniem jest utrzymanie tej formy, a to jest bardzo trudne. Te święta będą dla naszej drużyny dobrym sprawdzianem" - ocenił trener Bournemouth Eddie Howe, cytowany w serwisie afcb.co.uk.

Drugi z polskich bramkarzy w angielskiej ekstraklasie - Łukasz Fabiański ze Swansea City - będzie musiał stawić czoła przed własną publicznością West Bromwich Albion, a następnie na wyjeździe Crystal Palace.

18. kolejka zostanie rozegrana w całości w sobotę 26 grudnia, czyli w tzw. "Boxing Day". Pierwsze spotkanie - Stoke City kontra Manchester United - rozpocznie się o 13.45, kolejne zaplanowano na 16, 18.30 i 20.45.

19. seria została podzielona na trzy dni. W poniedziałek odbędzie się osiem meczów, w tym Crystal Palace - Swansea City (godz. 16) i Arsenal Londyn - AFC Bournemouth (18.30).

Tego dnia dojdzie także do szlagierowego starcia Manchesteru United z Chelsea Londyn. Obaj giganci angielskiego futbolu przechodzą jednak obecnie kryzys - broniący tytułu "The Blues" są dopiero na 15. miejscu z 18 punktami, a piąte w tabeli "Czerwone Diabły" nie wygrały w ekstraklasie od czterech kolejek.

Mecz lidera Leicester City z trzecim Manchesterem City zaplanowano na wtorek na godzinę 20.45, a w środę o tej samej porze Sunderland podejmie Liverpool. 20. kolejka zostanie rozegrana 2 i 3 stycznia.

Wyniki, terminarz i tabela Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama