Reklama

Reklama

Ponad 100 minut gry i koszmarna kontuzja. Chelsea wygrywa z Evertonem

Chelsea wygrała 1-0 z Evertonem na zakończenie sobotnich meczów 1. kolejki Premier League, a sam mecz trwał bardzo długo, bo z powodu urazów pierwsza połowa została przedłużona o osiem minut, a druga aż o dziesięć. Decydującego gola zdobył strzałem z rzutu karnego Jorginho. Przykrym momentem tego meczu była paskudna kontuzja Bena Godfreya.

W zespole The Blues od pierwszej minuty wystąpili sprowadzeni latem Raheem Sterling i Kalidou Koulibaly, z kolei w zespole gości Dwight McNeil miał pokazać, że na Goodison Park może być życie bez Richarlisona.

Reklama

Po niespełna dziesięciu minutach Ben Godfrey próbował powstrzymać Kaia Havertza i w czasie wślizgu jego noga wygięła się w bardzo nienaturalny sposób i obrońca po długiej interwencji lekarzy na noszach opuścił boisko. Niestety, zapowiada się na dłuższą przerwę.

Chelsea wygrywa na wyjeździe z Evertonem

Pierwsza połowa potrwała przez to przykre zdarzenie aż 8 minut dłużej i do ostatniej minuty doliczonego czasu czekaliśmy na pierwszego gola. Doucoure sfaulował w polu karnym Chilwella, a jedenastkę na gola z wielkim spokojem zamienił Jorginho. 

Everton mógł żałować, bo do tego czasu czasu stwarzał sobie sytuacje - najlepszą miał Gordon, którego strzał głową obronił Mendy.

W drugiej części gry Chelsea spokojnie kontrolowała grę, w której znów mieliśmy przerwy spowodowane urazami. Najpierw boisko z kontuzją opuścił Mina, a po chwili po drugiej stronie to samo spotkało Koulibaly`ego.

Mogła podwyższyć, kiedy debiutujący Cucurella świetnie znalazł dośrodkowaniem Sterlinga, ale Anglika w ostatniej chwili powstrzymał Mykołenko. Zespół Tuchela udanie zaczyna sezon, a fani Evertonu znów mogą mieć obawę, że czekają ich kolejne ciężkie miesiące.

Everton 0:1 Chelsea

0:1 45+8 Jorginho(rz.k.)

Reklama

Reklama

Reklama