Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (25 pkt.)
  • 6 .Manchester United (24 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Peter Schmeichel: Guardiola uczynił z Bayernu nudny zespół

Josep Guardiola uczynił z ekscytującego Bayernu Monachium nudny do oglądania zespół, a w Barcelonie sprzyjało mu szczęście, że miał graczy, których mógł wdrożyć do swojej słynnej filozofii posiadania piłki, uważa Peter Schmeichel.

Guardiola zaliczył na Camp Nou bardzo udane cztery lata, podczas których trzy razy wygrał Primera Division, tyle samo razy zdobył Puchar Króla, a dwukrotnie zwyciężył w Lidze Mistrzów.

Potem hiszpański szkoleniowiec odnosił też sukcesy z Bayernem. Podczas trzech lat pracy w Monachium wywalczył trzy mistrzostwa i dwa Puchary Niemiec.

Jednakże Guardiola przejął Bawarczyków po wspaniałym sezonie, gdy zgarnęli potrójną koronę pod wodzą Juppa Heynckesa i były duński bramkarz uważa, że styl zespołu pod wodzą Niemca był bardziej ekscytujący niż metody następcy.

Reklama

"Jego praca w Monachium była okay. Dla mnie osobiście jednak zmienił dobry, świetny zespół w taki nudny do oglądania" - przyznał Schmeichel.

Bramkarz, który rozegrał 398 meczów dla Manchesteru United, twierdzi, że Guardioli w City, które przejął od tego sezonu, będzie trudno powtórzyć te sukcesy, jeśli Hiszpan będzie stosował tę samą taktykę, ze względu na wymagającą naturę Premier League.

"Pep przychodzi tutaj z niesamowitą renomą. To co zrobił z Barceloną było fantastyczne, jego praca była fantastyczna, ale miał też szczęście, że mógł skorzystać z piłkarzy, którzy odpowiadali jego filozofii" - tłumaczył Schmeichel.

"Tak więc, gdy priorytetem Aleksa Fergusona (byłego wieloletniego menedżera United - przyp. red.) było, aby strzelać gole - dla większości trenerów to priorytet - tak dla Pepa jest jak największe posiadanie piłki. I według tej filozofii: chcę mieć jak największe posiadanie, aby w pewnym momencie dzięki temu zdobyć bramkę, która będzie wynikiem posiadania piłki. To właśnie zobaczymy w Manchesterze City albo będzie miał zamiar to wprowadzić. On miał wiele szczęścia, że w Barcelonie miał takich graczy, ale był także mądry w tym, co robił. Premier League to jednak inna para kaloszy. Rozgrywki trwają i trwają, masz wrażenie, że się nigdy nie zakończą, nawet w marcu przed tobą jeszcze 12 kolejek" - stwierdził Duńczyk.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje