Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Chelsea Londyn (29 pkt.)

Paul Scholes broni Rooneya i wbija szpilę van Gaalowi

Dawny as Manchesteru United Paul Scholes wziął w obronę Wayne'a Rooneya, dając przym wyraz swojemu rozczarowaniu defensywną taktyką menedżera "Czerwonych Diabłów" Louisa van Gaala.

Rooney strzelił tylko dwa gole w dziewięciu meczach Premier League. Scholes twierdzi, że nie jest to efektem słabej formy napastnika tylko drużyna ze względu na obraną taktykę nie potrafi wykorzystać jego potencjału.

Reklama

Scholes tłumaczył, że obserwował Rooneya podczas derbowego starcia z City i był zachwycony tym, jak poruszał się po boisku. Problem polegał jednak na tym, że żaden z jego partnerów nie dograł mu dobrej piłki. "Oglądając to, można było powyrywać sobie włosy z głowy" - denerwował się Scholes.

Broniąc Rooneya, wbił jednocześnie szpilę menedżerowi Louisowi van Gaalowi. Wprawdzie przyznał, że prowadzony przez niego zespół prezentuje wysoki poziom organizacji w defensywie, ale brakuje mu kreatywności i unika podejmowania ryzyka.

"Wygląda na to, że nie chcą piłkarzy, którzy potrafią przejąć rywala i strzelić gola. Nie jest to zespół, w którym miałbym radość z gry" - ocenił Scholes.

Najbardziej utytułowany angielski piłkarz (m.in. 11-krotny mistrz Anglii i dwukrotny triumfator Ligi Mistrzów) podkreślił, że w tak grającym Manchesterze United problemy miałyby dawne gwiazdy, jak: Ruud van Nistelrooy, Teddy Sheringham czy Andy Cole. "W tym zespole bardzo trudno być środkowym napastnikiem" - powiedział Scholes.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Dowiedz się więcej na temat: paul scholes | van gaal | Manchester United | wayne rooney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje