Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Patrice Evra dla dobra swojej kariery ukrył fakt, że był molestowany

- Niektórzy piłkarze przysłali mi wiadomość: „Pat, przeżyłem to samo”. Nie chcę ich jednak zmuszać do mówienia. Jeśli nie mówią o tym, to znaczy, że nie są gotowi o tym mówić – powiedział Patrice Evra, Były piłkarz Manchesteru United i reprezentacji Francji w swojej autobiografii napisał o tym jak był molestowany w wieku 13 lat, będąc zawodnikiem AS Monaco.

Sprawcą był dyrektor szkoły do której uczęszczał młody Evra i przy której mieszkał w internacie. Dyrektor przy zgaszonym świetle zakradł się do pokoju śpiącego 13-latka, a następnie siłował się z nim, próbując ściągnąć mu spodnie. W końcu zmusił chłopca do seksu oralnego.

W pierwszej wersji książki nie było informacji o molestowaniu

Książka "I love this game" ukazuje się właśnie we Francji, wcześniej została wydana w Anglii. Przed francuską premierą 40-letni dziś Evra udzielił wywiadu dziennikowi "L’Equipe". Wytłumaczył, jak trudne było dla niego opisanie faktu o molestowaniu.

Pierwsza wersja książki była gotowa do druku cztery lata temu. W materiale nie znalazło się miejsce dla historii o molestowaniu.

Reklama

- Skłamałem, nie poinformowałem o tym epizodzie. Dlatego, że wcześniej o tym nie mówiłem. Miesiąc przed publikacją, skontaktowałem się z wydawcą i powiedziałem mu: "Trzeba coś zmienić". Odpowiedział mi: "To niemożliwe, za późno". Stwierdziłem tylko: "Nieprawda, to bardzo ważne.".

Dla dobra kariery nie powiedział o tym policji

Do zmiany zdania nakłoniła Evrę jego partnerka Alexandra Margaux, znana francuska modelka. - Oglądaliśmy kiedyś materiał o pedofilii. Spojrzała na mnie i widziała, jak zmienia mi się twarz. Spytała się, dlaczego? Otworzyłem się przed nią - opowiadał były obrońca MU.

Przyznał jednak, że w decydującym momencie, kiedy doszło do tego zdarzenia i zgłosiła się do niego policja, prowadząca śledztwo w tej sprawie, stchórzył. Nie powiedział, że doszło do molestowania, choć zeznania takie złożyli inni koledzy z drużyny. - Będę szczery. Postąpiłem tak, bo stwierdziłem, że tak będzie dobrze dla mojej kariery. Ale z drugiej strony, nie byłem gotowy do tego, by o tym mówić. Wstydziłem się. Czułem się jak tchórz, który opuścił innych, którzy znaleźli się w tej samej sytuacji - wyznał Evra.

Wielu piłkarzy przeżyło to samo

Piłkarz mocno zaznaczył, że liczy na to, co powiedział skłoni inne ofiary do odwagi. Tak się już stało. Francuz opowiedział o tym, co go spotkało w Manchesterze podczas promocji książki. - Podeszła do mnie na oko 50-letnia kobieta, widziałem, że była cała we łzach. Powiedziała: "Panie Evra, byłam zgwałcona w wieku 9 lat przez brata. Nikomu o tym nie mówiłam. Nikomu. Nawet mojemu mężowi, mojej matce. Zobaczyłam cię dziś na scenie i poczułam się wolna. Niesamowite. Pomyślałam, że dobrze kopałeś w piłce, ale to co dajesz teraz, jest jeszcze ważniejsze" - mówił ex-zawodnik MU.

Przyznał, że zgłosiło się już do niego wielu piłkarzy, którzy zostali skrzywdzeni w podobny sposób. - Niektórzy piłkarze przysłali mi wiadomość: "Pat, przeżyłem to samo". Nie chcę ich jednak zmuszać do mówienia. Jeśli nie mówią o tym, to znaczy, że nie są gotowi o tym mówić. Problem jest w tym, że kiedy przeżyłeś molestowanie, nie ufasz nikomu - dodał Evra.

Oprac. Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy