Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (62 pkt.)
  • 2 .Manchester United (49 pkt.)
  • 3 .Leicester City (49 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (45 pkt.)
  • 5 .Chelsea Londyn (43 pkt.)
  • 6 .Liverpool FC (40 pkt.)
  • 7 .Everton (40 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (39 pkt.)

Oddalono zarzuty rasistowskie pod adresem Terry'ego

Były kapitan piłkarskiej reprezentacji Anglii John Terry, oskarżony o znieważenie rywala Antona Ferdinanda na tle rasowym, został w piątek uniewinniony przez angielski sąd. Obrońca Chelsea od początku nie przyznawał się do winy.

Do incydentu doszło 23 października 2011 roku podczas meczu ligowego z Queens Park Rangers. 31-letni Terry miał obrazić Ferdinanda, używając niecenzuralnego i rasistowskiego słownictwa. Sprawa wyszła na światło dzienne, bowiem została zarejestrowana przez kamery.

Jak przekonywał oskarżony, wyraził się "sarkastycznie" w obraźliwy sposób tylko dlatego, że Ferdinand wypominał mu używanie takiego języka. "To mało prawdopodobne, że taka sytuacja miała miejsce, ale nie możemy tego wykluczyć" - napisano w uzasadnieniu wyroku.

Z powodu tej "pyskówki" Terry stracił opaskę kapitana Anglików przed mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie. Z tą decyzją władz federacji nie zgadzał się poprzedni szkoleniowiec kadry Fabio Capello. Włoch uniósł się honorem i zrezygnował z pracy.

Z kolei jego następca Roy Hodgson musiał wybrać, czy zabierze na ten turniej Terry'ego, czy Rio Ferdinanda, brata poszkodowanego Antona, bowiem oczywiste było, że skłóceni piłkarze nie mogą występować w jednej drużynie. Trener Anglików postawił na obrońcę Chelsea, a zawodnik Manchesteru United musiał zostać w domu.

Dowiedz się więcej na temat: John Terry | Chelsea Londyn | Rio Ferdinand | Premier League | Roy Hodgson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje