Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Ochroniarzom Ronaldo grozi po pięć lat więzienia

Cristiano Ronaldo nie ma ostatnio powodów do nadmiernego zadowolenia - przynajmniej jeśli chodzi o grunt zawodowy. W rywalizacji o Złotą Piłkę ani przez moment nie był traktowany jako poważny kandydat do triumfu. Teraz w poważnych tarapatach znaleźli się jego ochroniarze.

Portugalskie media wzięły na celownik braci, którzy są osobistymi ochroniarzami Cristiano Ronaldo i jego najbliższych. W centrum uwagi znaleźli się Sergio i Jorge Ramalheiro. Zachodzi podejrzenie, że obaj świadczą usługi niezgodnie z prawem.

Jeśli wierzyć wynikom dziennikarskiego śledztwa, obaj panowie - służący niegdyś w siłach specjalnych na misji w Afganistanie - przebywają obecnie na bezpłatnym urlopie, którego udzieliła im... portugalska policji. W tym czasie zajmują się prywatną działalnością ochroniarską. 

To działanie nielegalne. Grozi za nie nawet pięć lat bezwzględnego więzienia. "Observador" informuje, że wobec bliźniaków, którzy wcześniej dbali o bezpieczeństwo polityków i sędziów, wszczęto już oficjalne dochodzenie wyjaśniające.  

Reklama

Ronaldo bezpieczny? Brak informacji o wszczęciu dochodzenia

Kłopoty zaczęły się od dwóch ostatnich wizyt CR7 w Lizbonie. To wtedy ktoś rozpoznał w jego bodyguardach dwóch policjantów na urlopie. Wystarczył jeden donos, by wokół sprawy rozpętała się burza.       

Premier League - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz 

Konsekwencje prawne ponieść może również osoba, która zatrudnia nielegalnie ochroniarzy. Angielski "The Mirror" skontaktował się z osobami z bliskiego otoczenia Ronaldo. Na ten moment nie ma informacji, by przeciwko piłkarzowi Manchesteru United toczyło się w tej sprawie dochodzenie.  

UKi

CZYTAJ TEŻ: Cristiano Ronaldo ostrym oświadczeniem uderzył we "France Football"


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy