Reklama

Reklama

Newcastle United - Manchester City 0-1. "Obywatele" mają 15 punktów przewagi

Lider Premier League nie zwalnia tempa! Manchester City pokonał 1-0 (1-0) Newcastle United w przedostatnim spotkaniu 20. kolejki, zaliczając 18 zwycięstwo ligowe z rzędu. "The Citizens" mają już 15 punktów przewagi nad drugim Manchesterem United.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Starcie na St. James' Park nie rozpoczęło się najlepiej dla zespołu Pepa Guardioli. Nie minął kwadrans, a Hiszpan był zmuszony dokonać zmiany. Boisko błyskawicznie opuścić musiał Vincent Kompany. Belgowi odnowił się uraz, ale zamiast rezerwowego stopera Guardiola, widząc podwojone zasieki obronne Newcastle, desygnował do gry Gabriela Jesusa.

"Obywatele" mogli objąć prowadzenie w 17. minucie. Po doskonałej wrzutce Kevina de Bruyne z rzutu wolnego, główkował Sergio Aguero. "Sroki" przed stratą gola uratowała jednak instynktowna interwencja bramkarza - Roba Elliota.

Reklama

O bezsilności rozpaczliwie broniącego zespołu Rafaela Beniteza najlepiej świadczyła statystyka posiadania piłki, w której, po 20 minutach, Manchester City prowadził 90-10 procent.

Po pół godzinie o centymetry od pełni szczęścia był Sergio Aguero. Argentyńczyk zszedł do środka i huknął minimalnie obok słupka. Minutę później Raheem Sterling zagrał do de Bruyne i popędził w pole karne. Belg przytomnie zagrał do Anglika, a ten, strzałem z ostrego kąta, wpisał się na listę strzelców.

Ku zaskoczeniu wszystkich na St. James' Park Newcastle mogło wyrównać po 180 sekundach. W polu karnym poślizgnął się Kyle Walker, a piłka trafiła do Rolando Aaronsa, który przelobował Edersona. Piłkę z linii bramkowej wybił jednak Nicolas Otamendi.

Druga część spotkania nie była tak emocjonująca. Podwyższyć prowadzenie "The Citzens" mógł Aguero, ale Argentyńczykowi brakowało precyzji.

"Sroki" ograniczały się do kontrataków, a po jednym z nich w polu karnym gości padł Dwight Gayle. Arbiter Andre Marriner nie podyktował jednak rzutu karnego, ale ukarał snajpera żółtą kartką za próbę wymuszenia "jedenastki".

Drużyna Beniteza mogła wyrównać "rzutem na taśmę" - w 89. minucie. Po dośrodkowaniu Christiana Atsu, szczupakiem tuż obok bramki uderzał Gayle. Guardiola był wściekły i w końcówce szalał przy linii bocznej.

Dzięki wygranej, "The Citizens" powiększyli przewagę nad Manchesterem United do 15 punktów. Środowy triumf był 18. zwycięstwem "Obywateli" z rzędu. Manchester City brakuje już tylko jednego meczu, aby wyrównać rekord Bayernu Monachium, który w sezonie 2013/2014, pod wodzą... Pepa Guardioli, wygrał 19 spotkań z rzędu.

Kolejne spotkanie lider Premier League rozegra w sylwestra, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Crystal Palace. Dzień wcześniej "Sroki" zagrają z Brighton & Hove Albion.

KK

Newcastle United - Manchester City 0-1 (0-1)

0-1 Raheem Sterling (31.)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL