Reklama

Reklama

  • 1 .Tottenham Hotspur Londyn (20 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (18 pkt.)
  • 4 .Leicester City (18 pkt.)
  • 5 .Southampton FC (17 pkt.)
  • 6 .Everton (16 pkt.)
  • 7 .Aston Villa FC (15 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (14 pkt.)

Mourinho: Financial Fair Play chroni tylko wielkie kluby

Jose Mourinho nie ustaje w krytyce. Kilka dni temu stwierdził, że Złota Piłka niszczy futbol, a teraz zaatakował zasady wprowadzonego przez Europejską Unię Piłkarską (UEFA) programu Financial Fair Play, zarzucając im sprzeczność.

- Te zasady chronią tylko wielkie kluby o bogatej historii i z wieloma sukcesami - ocenił Portugalczyk.

Reklama

- Myślę, że ten projekt jest sprzecznością, ponieważ gdy zdecydowano się na niego, to miał on wyrównać warunki rywalizacji dla wszystkich klubów. Tymczasem w rzeczywistości stanowi wielką ochronę dla starych, wielkich drużyn o bogatej tradycji, których struktura finansowa, marketingowa i wszystko inne oparte są na odnoszonych przez lata sukcesach - podkreślił w jednym z wywiadów Mourinho.

Stworzone przez UEFA zasady mają na celu ograniczenie zbyt wielkich wydatków klubów na transfery i zrównoważenie przeznaczanych na to sum z realnymi przychodami. W przypadku braku odpowiednich proporcji zespoły są karane m.in. grzywną lub nawet wykluczeniem z udziału w europejskich pucharach. Wysokie kary finansowe nałożono z tego powodu w maju m.in. na Manchester City i Paris St Germain.

Zdaniem portugalskiego szkoleniowca, reguły Financial Fair Play są krzywdzące dla "nowych" drużyn.

- Nazywam tak kluby z nowymi inwestorami. Nie mogą one w krótkim czasie wspiąć się na taki poziom, jak te posiadające dużą tradycję. Te z nowymi właścicielami nie są w stanie od razu zaatakować i zagrozić dominacji wielkich firm - argumentował.

Chelsea latem wydała na pozyskanie nowych piłkarzy - m.in. Hiszpanów Cesca Fabregasa i Diego Costy - 93 miliony funtów. Stołeczny klub zrównoważył to sprzedażą Davida Luiza, Belga kongijskiego pochodzenia Romelu Lukaku i Senegalczyka Demba By.

Mourinho zwrócił uwagę, że za najdroższymi transferami ostatnich miesięcy stoją wielkie, słynne kluby jak Real Madryt, Barcelona czy Manchester United, które ściągnęły Walijczyka Garetha Bale'a, Urugwajczyka Luiza Suareza i Argentyńczyka Angela Di Marię, wydając na to setki milionów euro.

- Chelsea nie jest takim starym, wielkim klubem, ale też nie jest nowym. To zespół z tym samym właścicielem od ponad 10 lat, z ważną historią i dużą stabilnością. W tym momencie jesteśmy bardzo dobrym klubem, który ma ambicje, by być wielki - podsumował.

W październiku prezydent UEFA Michel Platini podkreślił, że władze europejskiej federacji odbyły "konstruktywną i zachęcającą" dyskusję na temat Financial Fair Play z przedstawicielami czołowych klubów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje