Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Mourinho chciałby grać "rezerwami" przeciwko Liverpoolowi

W niedzielę zaplanowano hit końcówki sezonu Premier League. Na Anfield Road zagrają pierwszy w tabeli Liverpool FC z drugą Chelsea Londyn. Być może jednak goście wystawią do tego pojedynku... rezerwy. "Ta decyzja nie zależy tylko ode mnie" - powiedział Jose Mourinho, szkoleniowiec "The Blues".

W tabeli Premier League Chelsea jest druga, ale w traci pięć punktów do liderujących "The Reds" na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu. Dlatego dla Mourinha priorytetem w tej chwili stała się Liga Mistrzów, szczególnie po korzystnym rezultacie pierwszego meczu półfinałowego tych rozgrywek. W Madrycie Chelsea bezbramkowo zremisowała z Atletico, a rewanż na Stamford Bridge odbędzie się 30 kwietnia, trzy dni po spotkaniu z Liverpoolem.

Portugalczyk zapytany, czy w niedzielę na Anfield Road wystawi słabszy zespół odpowiedział: "Myślę, że tę kwestię musimy przedyskutować we własnym gronie. Takiej decyzji nie mogę podjąć sam".

Reklama

"Nie mogę decydować samodzielnie, to jest decyzja, w której muszę słuchać klubowych wytycznych. Jestem tylko trenerem, nic więcej" - dodał.

Mourinho dodał, że Chelsea próbowała zmienić datę meczu z Liverpoolem z niedzieli na sobotę, a nawet piątek, żeby mieć więcej czasu na przygotowania do rewanżu w półfinale Ligi Mistrzów.

"Fakt, że spotkanie odbędzie się jednak w niedzielę, a nie w piątek czy sobotę, to problem ludzi, którzy o tym decydują. Reprezentujemy przecież angielski futbol. Zostaliśmy jedyną angielską drużyną w europejskich pucharach. Hiszpanie mają cztery zespoły (Atletico i Real Madryt w Lidze Mistrzów oraz Sevilla FC i Valencia CF w Lidze Europejskiej - przyp. red.) i robią wszystko, by osiągnęły sukces" - stwierdził Portugalczyk, odnosząc się do sytuacji, że niektóre mecze Primera Division przekładano na sobotę albo piątek przed starciem danej drużyny w Lidze Mistrzów.

Oprócz złego kalendarza problemem szkoleniowca "The Blues" są też kontuzje i kartki. W środowym starciu z Atletico na pewno nie zagrają Petr Czech i John Terry (urazy) oraz Frank Lampard i John Obi Mikel (kartki), a nie wiadomo, czy zdążą się wykurować Eden Hazard i Samuel Eto'o.

Zobacz terminarz i tabelę Premier League

Zobacz zestaw par półfinałowych Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama