Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (14 pkt.)
  • 2 .Manchester City (13 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 4 .Manchester United (13 pkt.)
  • 5 .Everton (13 pkt.)
  • 6 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (11 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (10 pkt.)

Miażdżąca krytyka legendy Manchesteru United pod adresem piłkarzy

Dla Manchesteru United porażka na swoim stadionie z Liverpoolem to nie tylko strata trzech punktów, ale też również kwestia honorowa, bowiem fani obu drużyn za sobą nie przepadają i zwycięstwo nad nielubianym rywalem zawsze daje podwójną satysfakcję. Dlatego nie ma się co dziwić, że po porażce w czwartkowym spotkaniu na graczy "Czerwonych Diabłów" lecą gromy. Przoduje w tym zwłaszcza znany z ostrego języka Roy Keane.

- Nie chcę przesadzać z krytyką, ale Bruno Fernandes spędził połowę nocy płacząc na boisku - powiedział w swoim stylu Roy Keane cytowany przed "Daily Mail". - W ciągu ostatnich dni ujawniły się wszystkie niedociągnięcia United. W drużynie mieliśmy po prostu za mało jakości. Martwi mnie przede wszystkim to, że Liverpool mógł zdobyć nawet sześć czy siedem bramek - dodał były gracz "Czerwonych Diabłów".

Manchester United w zaległym spotkaniu angielskiej Premier League uległ Liverpoolowi na Old Trafford 2-4. Choć gracze Ole Gunnara Solskjaera prowadzili 1-0, to szczególnie w drugiej połowie, kompletnie dali się zdominować rywalom i nawet kontaktowy gol Marcusa Rashforda nie uchronił ich od porażki.

- Są w finale Ligi Europy, ale moim zdaniem znaleźli się tam tylko dlatego, że szybko pożegnali się z Ligą Mistrzów. Nie dajmy się na to nabrać. Dopóki w środku pola będą występować Scott McTominay i Fred, Manchester nigdy nie będzie wygrywał wielkich trofeów - zaznaczył znany z ciętego języka Irlandczyk.

- Bramkarz, który nie wyglądał zbyt dobrze, Luke Shaw, grający jak uczniak, rozpędzony w ofensywie Liverpool i pomyłka za pomyłką. United wyglądali bardzo biednie - podsumował Roy Keane.

KK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje