Reklama

Reklama

Mesut Oezil o grze w Premier League: Drapanie, gryzienie, walka

Niemiecki gwiazdor futbolu Mesut Oezil wyjawił, że zmieniając hiszpańską Primera Division na angielską Premier League zderzył się z zupełnie innym obliczem piłki nożnej pełnym przemocy, chamstwa i urazów.

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Urodzony w Gelsenkirchen Oezil grał w Bundeslidze, a następnie w Realu Madryt, skąd w 2013 roku przeniósł się do Arsenalu Londyn. Piłkarz, którego głównymi atutami są nieprzeciętne umiejętności techniczne i przegląd pola gry, zdradził, że miał problemy z przestawieniem się na angielski styl grania.

Po tym, jak w jednym z pierwszych meczów na Wyspach brutalnie został powalony na murawę, rywal szepnął do niego: "To nie jest Real Madryt. Nie jesteśmy w La Lidze" - relacjonował Niemiec, którego cytuje sportbild.de.

Reklama

Gdy poskarżył się na brutalną grę rywali, od sędziego usłyszał, że powinien przestać jęczeć. "Musisz sobie z tym poradzić. Witamy w Premier League" - dodał Oezil.

Pomocnik "Kanonierów" wyjawił: "Miałem zadrapania na szyi, siniaki na plecach, ramionach, klatce piersiowej".

Powiedział, że nie czuł bólu podczas meczu ze względu na kipiącą adrenalinę, ale pod prysznicem odkrywał kolejne rany i siniaki.

"Było kilka takich meczów, że moje łydki wyglądały, jakby ktoś obił je młotkiem. Całe były posiniaczone" - wspominał piłkarz Arsenalu.

Oezil przekonuje jednak, że po czterech latach twardej walki w Premier League przywykł do wyspiarskiego futbolu. "Przyzwyczaiłem się do niego i kocham go" - zapewniał Niemiec.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL