Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Media: 6 stycznia ponowny debiut Henry'ego w Arsenalu

Rozmowy między Arsenalem Londyn a New York Red Bulls w sprawie wypożyczenia Thierry'ego Henry'ego są coraz bardziej zaawansowane. Angielskie media podały nawet realny termin trzeciego już debiutu francuskiego piłkarza w barwach "Kanonierów" - 6 stycznia 2013.

Tego dnia Arsenal, którego bramkarzami są Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański, zmierzy się ze Swansea w Pucharze Anglii.

Według prasy na Wyspach Brytyjskich, kluby doszły już do porozumienia w sprawie zasadniczych kwestii umowy, a niewielkie rozbieżności dotyczą tylko jej długości. Menedżer londyńczyków Arsene Wenger chciałby mieć Francuza do dyspozycji do końca sezonu, ale amerykański klub odrzuca taki wariant i upiera się, by Henry wrócił do Nowego Jorku w marcu na początek rozgrywek Major League Soccer. W zeszłym roku piłkarz wrócił do Anglii na półtora miesiąca.

Reklama

35-letni Henry występował w barwach "Kanonierów" już w latach 1999-2007 i w poprzednim sezonie. W uznaniu zasług przed stadionem stoi jego... pomnik, a obok figury innych osobistości - przedwojennego trenera Herbarta Chapmana i byłego kapitana Tony'ego Adamsa.

W barwach Arsenalu Henry w 377 spotkaniach zdobył 228 goli.

Henry po opuszczeniu angielskiej ekipy w 2007 roku przeniósł się do Barcelony. W lipcu 2010 podpisał umowę z klubem MLS - Red Bulls.

Z reprezentacją Francji zdobył mistrzostwo świata (1998), wicemistrzostwo świata (2006) i mistrzostwo Europy (2000).

Henry ma być pierwszym zimowym wzmocnieniem Arsenalu, ale absolutnie nie ostatnim. Siódmy obecnie w tabeli Premier League zespół zamierza też pozyskać Holendra Klaasa-Jana Huntelaara z Schalke 04 Gelsenkirchen i Wilfrieda Zahę z drugoligowego Crystal Palace, którego Roy Hodgson powoływał już do drużyny narodowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje