Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 2 .Manchester City (13 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 4 .Manchester United (13 pkt.)
  • 5 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Aston Villa FC (10 pkt.)
  • 8 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)

Mecz Chelsea - Liverpool hitem piątej kolejki Premier League

Piątkowy mecz Chelsea - Liverpool zapowiada się jako hit piątej kolejki angielskiej Premier League.

Polscy bramkarze - Artur Boruc z Bournemouth i Łukasz Fabiański ze Swansea City - zmierzą się, odpowiednio, z Manchesterem City i Southampton.

Szlagierowy mecz na Stamford Bridge zostanie rozegrany w piątek o 21. Gospodarze są wiceliderami tabeli Premier League z dziesięcioma punktami po czterech meczach, Liverpool zgromadził siedem.

Chelsea miała dotychczas teoretycznie łatwiejszych przeciwników - West Ham United, Watford, Burnley i Swansea City, podczas gdy "The Reds" grali już m.in. z Arsenalem Londyn, Tottenhamem Hotspur oraz broniącym tytułu Leicester City. Zachwycili szczególnie w tym ostatnim spotkaniu, wygranym 4-1.

Reklama

- Mecze z Chelsea w Premier League są zawsze czymś szczególnym. To silny zespół w dobrej formie, nigdy nie odpuszcza, a piłkarze na pewno wyciągnęli wnioski z poprzedniego sezonu. Wówczas nie wiodło im się najlepiej, ale już wrócili na właściwy tor - ocenił trener drużyny gości Juergen Klopp.

Niemiec odniósł pierwsze zwycięstwo w Premier League właśnie z Chelsea 31 października 2010 roku (3:1). Zdaje sobie jednak sprawę, że tym razem zagra z zupełnie inną drużyną, którą latem przejął Włoch Antonio Conte.

- To Pep Guardiola Turynu - mówił o rywalu Klopp, odnosząc się do jego pracy w Juventusie w latach 2011-14. Conte później przez dwa lata pracował z narodowym zespołem Italii.

- Nie znam Antonio najlepiej, ale widać po nim, że bardzo się denerwuje, gdy jego drużyna nie strzela gola. Przed nami duże wyzwanie i jedziemy do Londynu, by narobić rywalom wielu problemów. Mam dobre przeczucia i nie mogę się doczekać - przyznał niemiecki szkoleniowiec.

Chelsea w poprzedniej kolejce tylko zremisowała ze Swansea City 2-2, zdobywając wyrównującą bramkę dopiero w 81. minucie. Fabiańskiemu wówczas dwa gole strzelił reprezentant Hiszpanii Diego Costa.

Tym razem Polak będzie miał teoretycznie łatwiejsze zadanie, ponieważ zespół z Walii zmierzy się w niedzielę o 15.15 na wyjeździe z zajmującym 18. miejsce Southampton.

Mniej komfortową sytuację ma Boruc, który w sobotę o 16 będzie musiał powstrzymać piłkarzy lidera Manchesteru City, choć bez zawieszonego za niesportowe zachowanie Argentyńczyka Sergio Aguero. O tej samej porze Leicester City, którego zawodnikami są Marcin Wasilewski oraz wciąż czekający na debiut Bartosz Kapustka, podejmie Burnley.

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje