Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Mecz Arsenal - Manchester United hitem 12. kolejki

Sobotnie (godz. 18.30) spotkanie Arsenalu Londyn z Manchesterem United zapowiada się najciekawiej spośród meczów 12. kolejki piłkarskiej Premier League. Obie drużyny mają wysokie aspiracje i obie nie zachwyciły w pierwszej części sezonu.

Arsenal, którego bramki strzeże Wojciech Szczęsny, zajmuje szóste miejsce w tabeli, z dorobkiem 17 punktów. O jeden mniej zgromadził Manchester United i plasuje się na siódmej lokacie. Do walki o mistrzostwo włączyć się będzie im bardzo ciężko, bo prowadząca i niepokonana w obecnych rozgrywkach Chelsea Londyn ma aż 29 "oczek".

Reklama

"Czerwone Diabły" przed sezonem wydały fortunę na nowych piłkarzy, ale o grze w optymalnym składzie mogą tylko marzyć. Z poważną kontuzją ze zgrupowania reprezentacji Holandii wrócił Daley Blind. Uraz leczy także Argentyńczyk Marcos Rojo, a pewni występu nie są również Luke Shaw i Kolumbijczyk Radamel Falcao.

"Kanonierzy" natomiast do gry przystąpią m.in. bez kontuzjowanych Theo Walcotta, Francuza Mathieu Debuchy'ego i Niemca Mesuta Oezila.

Z ostatnich 14 spotkań między tymi drużynami w różnych rozgrywkach, Arsenal zdołał wygrać tylko raz - 1 maja 2011 roku (1-0). Ekipa z Old Trafford ma na koncie 10 triumfów.

Sobotni mecz będzie wyjątkowy dla Danny'ego Welbecka. 23-letni angielski napastnik od początku kariery związany był z Manchesterem United, ale od września występuje w Arsenalu.

- Jeśli jesteś w jakimś miejscu tak długo, a potem rozpoczynasz nowy rozdział w swoim życiu, to nie ma możliwości by o tym nie myśleć. Musiałem się kierować tym, co jest najlepsze dla mnie - przyznał Welbeck, który w MU miałby małe szanse na grę w podstawowym składzie.

- Urodziłem się Manchesterze i znam w tym mieście każdy kąt. W Londynie oczywiście czuję się nieco inaczej, ale Arsenal jest miejscem, w którym moja kariera wzniesie się na wyższy poziom - dodał.

Trudne zadanie czeka Łukasza Fabiańskiego. Bramkarz Swansea City będzie próbował zatrzymać broniący tytułu Manchester City. Walijska drużyna musi uważać przede wszystkim na Sergia Aguero. Argentyński napastnik zdobył już 12 goli i przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców.

Swansea (18 pkt) zajmuje piąte miejsce, a "The Citizens" trzecie (21 pkt).

- Nie martwię się o Chelsea. Grają bardzo dobrze, ale przed nami jeszcze dużo spotkań i zobaczymy czy uda im się utrzymać taką dyspozycję. Myślimy tylko o sobie i o tym, aby wrócić do takiej gry, jaką zwykle prezentujemy - podkreślił trener Manchesteru City Manuel Pellegrini.

Broniące się przed spadkiem Leicester City Marcina Wasilewskiego zmierzy się na własnym stadionie z Sunderlandem. Natomiast Chelsea w sobotę podejmie West Bromwich Albion. Kolejkę w poniedziałek zakończy wyjazdowe spotkanie sensacyjnego wicelidera Southamptonu z Aston Villą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje