Reklama

Reklama

Martin Kelly z Crystal Palace pomagał rannym w Paryżu

Obrońca Crystal Palace Martin Kelly przebywał w trakcie serii zamachów w Paryżu. Piłkarzowi na szczęście nic się nie stało, chociaż znajdował się bardzo blisko zaatakowanych miejsc. Do sieci wyciekły zdjęcia, jak pomaga rannym z zamachu.

Martin Kelly wykorzystał wolne od rozgrywek i wybrał się do Paryża z dziewczyną. Na początku było podejrzenie, że zawodnik znajdował się w zaatakowanej restauracji. Kelly umieścił bowiem na Instagramie zdjęcie kawiarni, która była jednym z celów zamachowców.

W mediach społecznościowych rozgorzała ogromna dyskusja, co dzieje się z piłkarzem. O obrońcę pytali kibice, dziennikarze, a nawet rodzina, ponieważ długo nie dawał nikomu znaku życia. Klubowi udało się jednak skontaktować z Kellym, który zapewnił, że jest bezpieczny.

Reklama

Piłkarzowi na szczęście nic się nie stało, ale w Paryżu nie miał zamiaru siedzieć bezczynnie. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których Kelly pomaga rannym z ataku. 

W serii zamachów we Francji zginęło ponad 120 osób.

Adrianna Kmak

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama