Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Manchester United uratował remis w doliczonym czasie

Po porażce z Yokohama Marinos, w drugim japońskim sparingu Manchester United zremisował z Cerezo Osaka 2-2. Mistrzowie Anglii strzelili drugiego gola w doliczonym czasie. Z czterech przedsezonowych meczów, podopieczni trenera Davida Moyesa wygrali tylko jeden.

Kilka dni temu "Czerwone Diabły" uległy w Jokohamie 2-3.

W piątek, w składzie m.in. z prawie 40-letnim walijskim skrzydłowym Ryanem Giggsem, dwukrotnie przegrywały z Cerezo, ale w 91. minucie wyrównującą bramkę uzyskał Wilfried Zaha. Wcześniej na listę strzelców wpisał się Japończyk Shinji Kagawa.

Kagawa przy stanie 1-0 dla Cerezo nie wykorzystał rzutu karnego.

Przeciwko drużynie z Osaki nowy szkoleniowiec United Szkot Moyes (zastąpił legendarnego Aleksa Fergusona) wystawił m.in. w bramce Duńczyka Andersa Lindegarda, a w ataku Danny'ego Welbecka i Holendra Robina Van Persiego, którego w końcówce zastąpił pochodzący z Kosowa 18-letni Belg Adnan Januzaj.

Reklama

Wcześniej podopieczni Moyesa, w jego debiucie w roli szkoleniowca Manchesteru United, przegrali z zespołem gwiazd ligi Tajlandii 0-1. W drugim występie zaś pokonali w Melbourne drużynę złożoną z najlepszych piłkarzy australijskiej ekstraklasy 5-1. Po dwie bramki uzyskali Jesse Lingard i Welbeck, a jednego Van Persie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje