Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (25 pkt.)
  • 6 .Manchester United (24 pkt.)
  • 7 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Manchester United na drodze rozpędzonej Chelsea

Chelsea Londyn będzie chciała udowodnić, że nawet pod nieobecność najważniejszych napastników może poradzić sobie piłkarskiej ekstraklasie Anglii. Lider tabeli, bez kontuzjowanych Diega Costy i Loica Remy'ego, zagra w dziewiątej kolejce z Manchesterem United.

Brak reprezentanta Hiszpana i Francuza oznacza konieczność wystawienia w pierwszym składzie pochodzącego z Wybrzeża Kości Słoniowej Didiera Drogby lub 17-letniego Dominica Solanke. Wiele wskazuje na to, że trener Jose Mourinho stanie przed tym wyborem, ponieważ szanse na powrót do zdrowia podstawowych napastników są niewielkie.

- Solanke ma talent, to nie ulega wątpliwości, ale minie jeszcze dużo czasu, zanim będzie faktycznie gotowy. Robię sobie teraz wolne, nie chcę słyszeć o kontuzjach, nie chcę w ogóle rozmawiać z lekarzami - uciął Portugalczyk po spotkaniu Ligi Mistrzów z NK Maribor (6-0).

Reklama

Costa zdobył dziewięć z 23 ligowych bramek dla Chelsea w tym sezonie i prowadzi w klasyfikacji strzelców, wspólnie z Argentyńczykiem Sergiem Aguero z Manchesteru City. Obecnie reprezentant Hiszpanii zmaga się jednak z urazem mięśniowym i nie zagrał ani przed tygodniem z Crystal Palace (2-1), ani ze słoweńskim rywalem w Champions League. Jose Mourinho, menedżer "The Blues", powiedział w piątek, że istnieje jednak możliwość występu Costy przeciwko Manchesterowi United, jeśli napastnik w sobotę będzie w stanie trenować z pełnym obciążeniem. We wtorkowym meczu z Mariborem kontuzji doznał też Remy.

Jego miejsce zajął właśnie 36-letni Drogba, który zdobył jedną z bramek tego dnia, trafiając dla Chelsea po raz pierwszy po dwuletniej nieobecności w klubie.

Zespół z Londynu jest dotychczas niepokonany w 12 spotkaniach w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Zwyciężył w każdym z ostatnich sześciu meczów.

W niedzielę na Old Trafford tę serię będzie chciał przerwać znajdujący się od roku w kryzysie Manchester United. Po odejściu Szkota Aleksa Fergusona w 2013 "Czerwone Diabły" nie potrafią odzyskać mistrzowskiej formy. Po ośmiu kolejkach zajmują dopiero szóste miejsce i tracą do Chelsea 10 punktów. Będą musieli radzić sobie bez jednego z najważniejszych piłkarzy w składzie Wayne'a Rooneya, który odbywa karę za czerwoną kartkę.

- Można chyba śmiało powiedzieć, że to jedno z największych wydarzeń światowego futbolu. Mam nadzieję, że będę jego częścią i pokażę kibicom, czego potrafię dokonać w takich meczach - powiedział obrońca United Luke Shaw.

W sobotę o 13.45 swoje spotkanie dziewiątej kolejki rozegra wicelider Manchester City, który zgromadził 17 punktów, o pięć mniej od Chelsea. Jego rywalem będzie niespodziewanie dobrze radzący sobie West Ham United, który zajmuje czwarte miejsce z 13 punktami.

Tego dnia o godzinie 16.00 Arsenal Wojciecha Szczęsnego zmierzy się na wyjeździe z Sunderlandem, natomiast o 18.30 bramkarz Swansea City Łukasz Fabiański postara się zachować czwarte w tym sezonie czyste konto przeciwko Leicester City z rezerwowym Marcinem Wasilewskim.

Zobacz terminarz i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje