Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Aston Villa FC (29 pkt.)

Manchester United. Gareth Bale bliżej klubu, niż kiedykolwiek wcześniej

Jak informuje angielska prasa, czas Garetha Bale'a w Realu Madryt powoli dobiega końca. "Królewscy" mają mieć dość ciągłych problemów ze zdrowiem Walijczyka, a podczas jego nieobecności z powodzeniem zastępuje go Isco. To dobra informacja dla Manchesteru United, który od dawna zabiega o skrzydłowego, za którego Real wyłożył około 100 mln euro.

Pomimo że Real Madryt zmierza po mistrzostwo Hiszpanii, a w środę zapewnił sobie awans do finału Ligi Mistrzów, Gareth Bale nie może zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Kontuzje wyeliminowały Walijczyka z niemal połowy spotkań, a na dodatek w lepszej formie od niego znajduje się Hiszpan Isco, który zajął miejsce w pierwszym składzie.

Reklama

Co więcej, w układance Zinedine Zidane'a coraz wyżej pną się inni skrzydłowi - Marco Asensio oraz Lucas Vazquez, których dyspozycja uprawnia do roszczenia sobie praw do coraz częstych występów. Jeżeli "Królewscy" im tego nie zagwarantują, to najprawdopodobniej niebawem zaczną rozglądać się za nowym pracodawcą.

Według informacji "The Independent" sam Bale ma być otwarty na ewentualny transfer do Manchesteru United. Działacze z Old Trafford rywalizowali z "Królewskimi" o podpis 27-latka już wtedy, gdy ten we wrześniu 2013 roku odchodził z Tottenhamu Hotspur.

Kiedy ten za niebotyczne pieniądze (według branżowego Transfermarkt.de Real zapłacił za Bale'a 101 mln euro) został zawodnikiem drużyny z Santiago Bernabeu, stał się dla Manchesteru nieosiągalny. Teraz jednak, w obliczu nękających go problemów, "Czerwone Diabły" znów wróciły do gry w walce o pozyskanie Walijczyka, który cały czas pozostawał w orbicie ich zainteresowań.

Transfer Bale'a dobrze wpisywałby się w politykę prowadzoną w czasie ostatnich lat przez brytyjski klub, który co roku ściąga do siebie choć jednego gracza ze światowego topu. Ostatnio był nim Paul Pogba, a wcześniej m.in. Bastian Schweinsteiger, Memphis Depay, czy Falcao.

Ruch ten byłby też bliźniaczym posunięciem do zatrudnienia Angela Di Marii, który w 2014 roku został kupiony przez United za 75 mln euro właśnie z Realu.

Powodzenie transferu Bale'a zależy również od tego, czy klub z Manchesteru dojdzie do porozumienia z Antoine Griezmannem, który jest numerem jeden na liście celów Jose Mourinho, szkoleniowca "Czerwonych Diabłów".

Na razie jednak negocjacje z Francuzem są dalekie od sfinalizowania i nie wiadomo, czy sam piłkarz chciałby opuścić Atletico Madryt. Zwłaszcza, że United nie są jeszcze pewni, czy w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Mistrzów. Zapewnić mogą sobie to 24 maja zwycięstwem nad Ajaksem Amsterdam w finale Ligi Europy.

WG

Premier League: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Gareth Bale | Manchester United | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama