Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester United (40 pkt.)
  • 2 .Manchester City (38 pkt.)
  • 3 .Leicester City (38 pkt.)
  • 4 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 5 .Tottenham Hotspur Londyn (33 pkt.)
  • 6 .Everton (32 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (32 pkt.)
  • 8 .Chelsea Londyn (29 pkt.)

Manchester United - Arsenal Londyn hitem 10. kolejki Premier League

W 10. kolejce piłkarskiej esktraklasy Anglii najciekawiej zapowiada się spotkanie na Old Trafford, gdzie Manchester United podejmie Arsenal Londyn, który zagra bez kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. W ubiegłym sezonie "Czerwone Diabły" rozgromiły rywali 8-2.

"Przegraliśmy wówczas w niesprzyjających okolicznościach. Ta porażka długo tkwiła w naszych głowach" - powiedział francuski szkoleniowiec Arsenalu Arsene Wenger po tym spotkaniu, w sierpniu 2011 roku.

Reklama

Kibice zgromadzeni w Manchesterze mają prawo oczekiwać wielu bramek w starciu odwiecznych rywali. W ostatnich trzech meczach podopieczni Aleksa Fergusona strzelili dziesięć i stracili dziewięć goli, natomiast piłkarze Wengera w tym samym czasie wypracowali bilans 8-8. Suma 35 goli w sześciu spotkaniach daje średnią prawie sześciu na każde 90 minut.

Najważniejszą postacią sobotniego starcia będzie Holender Robin van Persie, który przeszedł do United tego lata za - jak donoszą media - ok. 24 mln funtów, a wcześniej przez wiele lat reprezentował barwy "Kanonierów". Wenger apelował do swoich kibiców o godne zachowanie względem króla strzelców ubiegłego sezonu, który w trwających rozgrywkach ma już na koncie siedem trafień i prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych wspólnie z Senegalczykiem Dembą Ba z Newcastle United.

"Nie wiem, jak potraktują go nasi fani, ale mam nadzieję, że może liczyć na szacunek. Grał dla Arsenalu przez osiem lat i zrobił w tym czasie dla drużyny wiele dobrego" - podkreślił szkoleniowiec, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

 Londyńczycy we wtorek odnieśli spektakularne zwycięstwo nad Reading w Pucharze Ligi. Choć niedługo przez końcem pierwszej połowy przegrywali 0-4, udało im się wyrównać w doliczonym czasie drugiej części, a w dogrywce dołożyli kolejne trzy trafienia. Arsenal wygrał to spotkanie 7-5 i awansował do ćwierćfinału rozgrywek, a reprezentant Anglii Theo Walcott ustrzelił hat trick.

Z Pucharem Ligi pożegnał się za to Manchester United, który także po dogrywce uległ Chelsea Londyn 4-5. "Czerwone Diabły" przystępują jednak do spotkania z Arsenalem w roli faworyta, bowiem zajmują drugie miejsce w lidze z punktem straty do lidera - Chelsea. Tymczasem piłkarze Wengera grają w tym sezonie niepewnie i plasują się na szóstej pozycji ze stratą sześciu punktów do sobotnich rywali.

Bramkarz Wojciech Szczęsny wrócił wprawdzie po sześciotygodniowej przerwie do treningów, ale nie zagra jeszcze w sobotnim meczu. Reprezentant Polski nabawił się kontuzji we wrześniowym spotkaniu z Southampton, wygranym 6-1. Z urazem zmaga się także inny bramkarz "Kanonierów" Łukasz Fabiański. Między słupkami londyńczyków stanie Włoch Vito Mannone.

"W najbliższym spotkaniu nie zagrają także Kieran Gibbs oraz Abou Diaby. Z kolei Gervinho czekają trzy tygodnie przerwy" - poinformował Wenger na czwartkowym spotkaniu z dziennikarzami.

W ekipie Manchesteru United zabraknie za to Nemanji Vidica. Początkowo Serb miał pauzować do końca listopada, ale w piątek Ferguson poinformował, że obrońca nie wróci na boisko najprawdopodobniej do połowy grudnia.

Prowadząca w tabeli Chelsea zmierzy się w Walii ze Swansea City. W londyńskiej ekipie zabraknie zawieszonego na cztery mecze Johna Terry'ego, którego ukarano za rasistowskie zachowanie względem Antona Ferdinanda pod koniec ubiegłego roku. Obrońca reprezentacji Anglii będzie już mógł wystąpić w starciu z Liverpoolem w przyszły weekend.

Jeśli Chelsea nie wygra meczu w Swansea, może stracić pozycję lidera na rzecz Manchesteru United lub Manchesteru City. "The Citizens" zagrają kilka godzin później także na wyjeździe z West Ham United.

Ze składu obrońców tytułu na cztery miesiące wypadł reprezentacyjny obrońca Micah Richards, który nabawił się poważnego urazu kolana przed tygodniem, podczas wygranego 1-0 meczu ze Swansea City.

Początek spotkania Manchesteru United z Arsenalem w sobotę o 13.45. O 16.00 swoją rywalizację rozpocznie Chelsea, a Manchester City z West Hamem zagra o 18.30.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Arsenal Londyn | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje