Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (35 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (34 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (33 pkt.)
  • 4 .West Ham United FC (27 pkt.)
  • 5 .Arsenal Londyn (23 pkt.)
  • 6 .Tottenham Hotspur Londyn (22 pkt.)
  • 7 .Manchester United (21 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (21 pkt.)

Manchester City - Tottenham 4-1 w Premier League

W sobotnim hicie angielskiej Premier League Manchester City pokonał 4-1 Tottenham. Kapitalny mecz rozegrał Sergio Aguero, który zdobył wszystkie bramki dla gospodarzy. Sędzia podyktował aż cztery rzuty karne, ale nie wszystkie udało się piłkarzom wykorzystać.

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Na początku spotkania gospodarze przez moment przycisnęli, ale natychmiast i to bardzo poważnie "odgryźli" się im goście.

W siódmej minucie pojedynek z bramkarzem "The Citizens" przegrał Ryan Mason, a po chwili Christian Eriksen wpadł w pole karne gospodarzy, ale uderzył nad poprzeczką.

W 13. minucie było już 1-0 dla Manchesteru City. Sergio Aguero w swoim stylu, w prosty sposób odskoczył w polu karnym od rywala i mocnym strzałem w długi róg zaskoczył Hugo Llorisa.

Reklama

Odpowiedź Tottenhamu była piorunująca. Fatalną stratę na swojej połowie zaliczył Francisco Fernando, a po chwili piłkę do bramki Joego Harta wpakował Eriksen po podaniu Roberto Soldado.

W 19. minucie Frank Lampard padł w polu karnym gości po starciu z Erikiem Lamelą, a sędzia Jonathan Moss, kto wie, czy nie zbyt pochopnie, wskazał na rzut karny.

Z jedenastu metrów nie pomylił się Aguero. W 23. minucie Argentyńczyk był bliski hat tricka, ale jego strzał z pola karnego obronił Lloris.

Kilka minut później boisko na noszach opuścił kontuzjowany Lampard, a jego miejsce zajął Fernandinho.

W 32. minucie Aguero miał drugiego karnego i kolejną szansę na hat tricka, ale jego strzał w środek obronił Lloris, a dobitka półprzewrotką była niecelna. Wcześniej Younes Kaboul faulował w polu karnym Davida Silvę.

Aguero już po półgodzinie gry mógł mieć na koncie pięć bramek, ale bramkarz "Kogutów" ratował swój zespół w kilku sytuacjach.

Po godzinie gry sędzia podyktował trzeciego karnego, ale tym razem dla Tottenhamu, po faulu Martina Demichelisa na Soldado. Sam poszkodowany uderzył zbyt lekko z karnego i Hart popisał się skuteczną interwencją.

Hart był górą także chwilę później, gdy Soldado efektownie strzelał z kilku metrów.

Zamiast 2-2 zrobiło się 3-1 po czwartym rzucie karnym w meczu. Federico Fazio powalił w polu karnym pędzącego do piłki Aguero i słusznie obejrzał czerwoną kartkę. Argentyńczyk wreszcie skompletował hat tricka, celnie strzelając z jedenastki.

Aguero, mimo że zmarnował rzut karny, rozgrywał kapitalne spotkanie, a na kwadrans przed końcem meczu zdobył swą czwartą bramkę. Strzałem lewą nogą z narożnika pola karnego po lekkim rykoszecie zaskoczył Llorisa.

W 87. minucie James Milner technicznym strzałem z 18 metrów trafił w słupek bramki Tottenhamu.

Manchester City - Tottenham 4-1 (2-1)

Bramki: 1-0 Sergio Aguero (13.), 1-1 Christian Eriksen (15.), 2-1 Sergio Aguero (20. z karnego), 3-1 Sergio Aguero (68. z karnego), 4-1 Sergio Aguero (75.)

Czerwona kartka: Federico Fazio - Tottenham (67.)

Zobacz raport meczowy!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy