Reklama

Reklama

  • 1 .Chelsea Londyn (13 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (13 pkt.)
  • 3 .Manchester United (13 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (12 pkt.)
  • 5 .Manchester City (10 pkt.)
  • 6 .Everton (10 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (9 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (8 pkt.)

Manchester City - Southampton FC 1-1 w Premier League

W niedzielnym spotkaniu angielskiej ekstraklasy piłkarze Manchesteru City zremisowali u siebie z Southampton 1:1. "The Citizens" od miesiąca nie wygrali meczu, ale i tak wciąż prowadzą w tabeli. Arsenal Londyn i Liverpool wyprzedzają lepszą różnicą bramek.

Manchester City sezon 2016/17 rozpoczął od dziesięciu zwycięstw z rzędu, wliczając wszystkie rozgrywki. Maszyna prowadzona przez trenera Josepa Guardiolę najwyraźniej się jednak zacięła, bo pięciu ostatnich meczów wygrać nie zdołała.

Tym razem nie poradziła sobie z przeciętnie spisującym się Southamptonem. Inicjatywa co prawda należała do gospodarzy, ale konstruowane przez nich akcje nie kończyły się celnymi strzałami. "Święci" zaskoczyli ich za to w 27. minucie. Po błędzie Johna Stonesa sam na sam z Claudio Bravo znalazł się Nathan Redmond i dał swojej drużynie prowadzenie.

Reklama

Stones już pięć minut później blisko był zrehabilitowania się. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wpakował piłkę do siatki, ale sędzia stwierdził, że jego kolega z drużyny Sergio Aguero był na pozycji spalonej i gola nie uznał.

Na drugą połowę Manchester City wyszedł z kolejnym napastnikiem w składzie. Kevina De Bruyne zastąpił Kelechi Iheanacho. 20-letni Nigeryjczyk potrzebował dziesięć minut, by doprowadzić do remisu. Na więcej jego drużyny już jednak nie było stać.

W sobotę Arsenal bezbramkowo zremisował z Middlesbrough, a Liverpool pokonał u siebie West Bromwich Albion 2-1.

O godzinie 17.00 rozpocznie się hit dziewiątej kolejki. Chelsea Londyn podejmie Manchester United. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje