Reklama

Reklama

  • 1 .Arsenal Londyn (0 pkt.)
  • 2 .Aston Villa FC (0 pkt.)
  • 3 .Brentford FC (0 pkt.)
  • 4 .Brighton & Hove Albion FC (0 pkt.)
  • 5 .Burnley FC (0 pkt.)
  • 6 .Chelsea Londyn (0 pkt.)
  • 7 .Crystal Palace FC (0 pkt.)
  • 8 .Everton (0 pkt.)

Manchester City - Manchester United 2-3

Piłkarze Manchesteru City przegrali u siebie z Manchesterem United 2-3 w meczu 16. kolejki Premier League. Zwycięskiego gola dla "Czerwonych Diabłów" zdobył w 92. minucie Robin van Persie.

- To może być jedno z najcenniejszych zwycięstw w mojej trenerskiej karierze - deklarował przed meczem Sir Alex Ferguson. Przed rokiem Manchester United dwukrotnie przegrał z lokalnym rywalem i stracił na rzecz "The Citizens" mistrzostwo Anglii. Szczególnie dotkliwa była porażka 1-6 na Old Trafford.

- Jeżeli wygramy, odskoczymy na sześć punktów, a to już spora zaliczka w walce o tytuł jak na ten etap sezonu - dodał przed meczem Wayne Rooney. Snajper "Czerwonych Diabłów" od pierwszych minut starał się udowodnić, że poprzedni sezon był tylko wypadkiem przy pracy i to United są lepszym zespołem.

Reklama

Ogromną mobilizację w szeregach Man Utd widać było od pierwszych minut gry. Szczególnie aktywny był Rooney, który sprawiał sporo problemów obronie gospodarzy. W 16. minucie reprezentant Anglii "urwał" się defensywie "The Citizens" i huknął po ziemi z kilkunastu metrów. Joe Hart nie zdążył z interwencją i United wyszli na prowadzenie.

Niespełna kwadrans później było już 2-0 dla "Czerwonych Diabłów". Ponownie w roli głównej wystąpił Rooney, tym razem pokonując Harta strzałem ze znacznie bliższej odległości. 

W 59. minucie piłkę do siatki gospodarzy skierował Ashley Young, ale zawodnik United był na spalonym i sędzia bramki nie uznał.

Chwilę później arbiter nie miał żadnych wątpliwości i gola uznał, tyle że dla gospodarzy. Kontaktowe trafienie zaliczył Yaya Toure i miejscowi kibice znów uwierzyli w zwycięstwo nad United. W 78. minucie fantastyczną okazję miał David Silva. Hiszpan strzelił mocno z ostrego kąta, a piłka odbiła się od barku Davida de Gei i trafiła w poprzeczkę.

Cztery minuty przed końcem "Citizens" dopięli swego. Do wyrównania doprowadził Pablo Zabaleta, który idealnie przymierzył z 15. metrów. Zasłonięty bramkarz "Czerwonych Diabłów" nie miał szans na skuteczną interwencję.

Wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów. W doliczonym czasie gry zawodnicy Fergusona zadali decydujący cios. Pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Robin van Persie.

Manchester City - Manchester United 2-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Rooney (16.), 0-2 Rooney (29.), 1-2 Yaya Toure (60.), 2-2 Zabaleta (86.), 2-3 van Persie (90.)

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz Premier League!

Dowiedz się więcej na temat: Manchester City | Manchester United | wayne rooney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje