Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Manchester City - Manchester United 0-0 w 26. kolejce Premier League

Słupek, cios "z byka", czerwona kartka, kontuzja bramkarza i nieuznany gol! Derby Manchesteru zakończyły się jednak bezbramkowym remisem. Gra w zaległym meczu 26. kolejki Premier League nie stała na najwyższym poziomie, ale emocji nie brakowało.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Oba zespoły były osłabione, choć zdecydowanie bardziej "Czerwone Diabły", w których szeregach brakowało m.in. największych gwiazd - najlepszego strzelca Zlatana Ibrahimovicia oraz najdroższego piłkarza świata Paula Pogby. Z kolei piłkarze City musieli sobie radzić bez Davida Silvy.

W 9. minucie gości uratował słupek! Z dwóch metrów strzelał Sergio Aguero, a mimo tego nie trafił do bramki. Groźnie w polu karnym United było też w 17. minucie po wstrzeleniu piłki przez Kevina De Bruyne z rzutu wolnego. Futbolówka przeleciała jednak obok słupka. Belg próbował zaskoczyć Davida de Geę strzałem z dystansu w 22. minucie, ale Hiszpan pewnie interweniował.

Po chwili klasę pokazał bramkarz City. Anthony Martial ograł kilku rywali i przymierzył z ostrego kąta, ale Claudio Bravo obronił, podobnie jak dobitkę Henricha Mchitarjana.

Bardzo aktywny był Aguero. W 32. minucie huknął z 25 metrów, ale De Gea wykazał się wspaniałymi umiejętnościami i złapał piłkę, a po chwili Argentyńczyk kopnął nieco za wysoko po tym, jak ograł trzech przeciwników. Gospodarze byli bliżsi objęcia prowadzenia w pierwszej części, choć tuż przed przerwą niewiele brakowało, a przegrywaliby. Kapitalnie dośrodkował Marcus Rashford i Ander Herrera powinien trafić do siatki, ale "główkował" obok słupka.

"The Citizens" bardzo mocno przycisnęli od początku drugiej połowy (72-28 procent posiadania piłki w pierwszych dziesięciu minutach). W 58. minucie dobrą okazję do strzału wypracował sobie De Bruyne, ale trafił w boczną siatkę. W 67. minucie wydawało się, że piłka musi wpaść do bramki gości po tym, jak "główkował" Nicolas Otamendi, ale zdążył zablokować go Eric Bailly i skończyło się tylko na kolejnym rzucie rożnym.

W 77. minucie kontuzji łydki doznał bramkarz Man City Claudio Bravo i opuścił murawę na noszach. Zastąpił go Willy Caballero.

Sześć minut przed końcem nerwów na wodzy nie utrzymał Marouane Fellaini. Najpierw sfaulował Aguero, a gdy rywal powiedział mu kilka niecenzuralnych słów, uderzył go ciosem "z byka". Sędzia natychmiast sięgnął po czerwoną kartkę.

Arbiter doliczył sześć minut do drugiej połowy. W pierwszej z nich piłkę do siatki United wpakował Gabriel Jesus, ale gol nie został uznany, bo strzelec był na spalonym, gdy piłkę podawał mu Aguero.

MZ

Manchester City - Manchester United 0-0

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje