Reklama

Reklama

Manchester City - Crystal Palace FC 2-2 w 23. kolejce Premier League

Manchester City zremisował z Crystal Palace 2-2. Gospodarze przeważali przez większą część spotkania i w końcówce udało im się wreszcie wyjść na prowadzenie. Nie udało im się jednak utrzymać pozytywnego wyniku do końca, a w ostatniej minucie jeden z graczy "City" wpakował piłkę do własnej siatki.

Spotkanie w lepszym stylu rozpoczęli zawodnicy Manchesteru City. W 14. minucie Kevin De Bruyne huknął z rzutu wolnego i piłka odbiła się od poprzeczki. Zawodnicy "Obywateli" nie zdołali jednak pójść za ciosem i pierwszą bramkę w meczu zdobyło Crystal Palace.

Martin Kelly dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, a do piłki najwyżej wyskoczył Cenk Tosun. Turecki mocnym strzałem głową, umieścił piłkę w siatce. "City" byli bliscy wyrównania tuż przed końcówką pierwszej połowy. Bernardo Silva groźnie uderzył z bocznej strefy pola karnego, jednak futbolówkę odbił Vicente Guaita.

Reklama

"Obywatele" obudzili się dopiero w końcówce meczu. Dwie szybkie bramki zdobył Sergio Aguero, jednak starania napastnika drużyny z Manchesteru nie dały gospodarzom wygranej. W 90. minucie spotkania futbolówkę do... własnej siatki wpakował Fernandinho. Podopieczni Josepa Guardioli posiadali optyczną przewagę, jednak nie byli w stanie pokonać szczelnej defensywy ekipy gości. 

Premier League - wyniki, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL