Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (50 pkt.)
  • 2 .Chelsea Londyn (42 pkt.)
  • 3 .Liverpool FC (41 pkt.)
  • 4 .Arsenal Londyn (35 pkt.)
  • 5 .West Ham United FC (31 pkt.)
  • 6 .Manchester United (31 pkt.)
  • 7 .Tottenham Hotspur Londyn (30 pkt.)
  • 8 .Wolverhampton Wanderers FC (25 pkt.)

Manchester City bliski tytułu, Ferdinand prosi brata o pomoc

Przed ostatnią kolejką angielskiej ekstraklasy piłkarskiej dwa zespoły z Manchesteru United i City mają po 86 punktów. Jeśli w niedzielę "The Citizens" pokonają na własnym boisku Queens Park Rangers będę świętowali mistrzostwo kraju po raz pierwszy od 1968 roku.

Przy równej ilości punktów w lepszej sytuacji jest City, ponieważ ma lepszy bilans bramkowy aż o osiem goli (o końcowej kolejności decyduje stosunek bramek). Jednak w przypadku zwycięstwa QPR lub remisu, po tytuł 20. raz mogą sięgnąć "Czerwone Diabły", które grają na wyjeździe z Sunderlandem.

Według angielskiej prasy obrońca United Rio Ferdinand w rozmowie telefonicznej ze swoim bratem Antonem z QPR poprosił go o zwycięstwo nad City. Queens Park Rangers ma jednak swoje problemy, ponieważ porażka z liderem może oznaczać spadek zespołu do drugiej ligi. Na razie podopieczni Marka Hughesa mają dwa punkty przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej Boltonem, który z kolei zagra na wyjeździe ze Stoke City.

Reklama

Rywalizacja z Manchesterem City jest szczególna dla Hughesa, który w 2009 roku został zwolniony z tego klubu, a zastąpił go Roberto Mancini. - Mecz z QPR będzie bardzo trudny, bo ten zespół walczy o uniknięcie degradacji. Teraz już wszystko zależy od nas - powiedział włoski szkoleniowiec "The Citizens".

- Przyszłość naszego klubu zależy od tego meczu. To byłaby fantastyczna historia, jeśli bylibyśmy w stanie zdobyć punkty z zespołem walczącym o tytuł i przy okazji utrzymali się w ekstraklasie - powiedział Hughes.

Oprócz rywalizacji o tytuł i utrzymanie, w ostatniej kolejce będzie trwała też walka o trzecie miejsce gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. W najlepszej sytuacji jest Arsenal Londyn (jego bramkarzami są Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański), który z dorobkiem 67 punktów zajmuje miejsce na podium i w niedzielę zagra na wyjeździe z West Bromwich Albion. O jeden punkt mniej ma Tottenham Hotspur, który podejmie Fulham. Z kolei Newcastle United zgromadziło 65 "oczek" i zagra na wyjeździe z Evertonem.

Zaskakująca jest szósta pozycja Chelsea Londyn, która w tym sezonie zajmie najniższe miejsce od 2002 roku. Niedzielne spotkanie z Blackburn Rovers nie będzie miał wpływu na pozycję "The Blues". Pocieszeniem może być zwycięstwo nad Bayernem Monachium w finale Ligi Mistrzów (19 maja).

Zobacz wyniki, terminarz ostatniej kolejki i tabelę Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama