Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Manchester City - Arsenal FC 3-0 w meczu 28. kolejki Premier League

Manchester City nie pozostawił złudzeń Arsenalowi i wygrał aż 3-0 w meczu 28. kolejki Premier League. Negatywnym bohaterem meczu został David Luiz.

To spotkanie od początku układało się dla Arsenalu w najgorszy możliwy sposób. Dowód? Już w 4. minucie kontuzji nabawił się Granit Xhaka i gra musiała zostać przerwana. Chwilę później został zmieniony przez Daniego Ceballosa.

Reklama

20 minut później Mikel Arteta został zmuszony do przeprowadzenia drugiej wymuszonej zmiany. Tym razem z powodu urazu boisko musiał opuścić Pablo Mari, a zmienił go David Luiz. On swoją rolę miał dopiero rozegrać.

Luiz swój "popis" rozpoczął od koszmarnego kiksu w doliczonym czasie pierwszej połowy. Wykorzystał to Raheem Sterling i mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.

W drugiej połowie Luiz wytrzymał jedynie cztery minuty. Wówczas to sfaulował w polu karnym Riyada Mahreza, za co obejrzał czerwoną kartkę. Karnego wykorzystał zaś Kevin De Bruyne i właściwie było już po meczu. 

W doliczonym czasie gry Arsenal dobił jeszcze Phil Foden, kończąc precyzyjnym uderzeniem kontratak Manchesteru City.

Manchester City - Arsenal FC 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Sterling (45+2.), 2-0 De Bruyne (51. - z rzutu karnego), 3-0 Foden (90+1.).

Dowiedz się więcej na temat: Manchester City | Arsenal Londyn | Premier League

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje