Reklama

Reklama

Luis Suarez w Man City za 50 mln funtów?

Wygląda na to, że Roberto Mancini poważnie rozważa sprzedaż Mario Balotellego. Menedżer Manchesteru United zaczął się już rozglądać za następcą kontrowersyjnego napastnika. Na celowniku mistrzów Anglii znalazł się Luis Suarez, który w środowy wieczór pokazał klasę w meczu towarzyskim z Polską na stadionie w Gdańsku.

Przypomnijmy, że Balotelli podpadł Manciniemu w ostatni weekend. W noc poprzedzającą niedzielne spotkanie Manchesteru City z Tottenhamem Hotspur zawodnik imprezował w najlepsze w klubie Panacea.

Mancini wściekł się, kiedy dowiedział się, że Mario po raz kolejny nie posłuchał jego wskazówek tylko poszedł się zabawić zamiast wypocząć przed ważnym spotkaniem i odesłał włoskiego snajpera na trybuny.

Szkoleniowiec, według informacji angielskich mediów, dał zielone światło na transfer piłkarza, chociaż ten zadeklarował, że chciałby wypełnić obowiązujący do czerwca 2015 roku kontrakt z Man City.

Reklama

Wiele wskazuje na to, że tym razem Balotelli podpadł w klubie na dobre i Mancini nie zamierza dłużej tolerować jego wybryków. Trener mistrzów Anglii planuje wystawić piłkarza na listę transferową, a w jego miejsce sprowadzić Suareza z Liverpoolu.

Reprezentant Urugwaju w bieżącym sezonie spisuje się znakomicie. Zdobył osiem z czternastu bramek zdobytych przez "The Reds" i prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców Premier League wraz z Robinem Van Persie z Manchesteru United.

Według doniesień "Daily Mail" Man City podczas zimowego okienka transferowego przygotują ofertę kupna piłkarza z Liverpoolu za 50 milionów funtów.

O klasie Suareza mogliśmy się przekonać w środowy wieczór. Snajper "The Reds" w towarzyskim meczu Polski z Urugwajem parokrotnie urządził sobie slalom pomiędzy naszymi obrońcami i głównie za jego sprawą goście wygrali w Gdańsku 3-1.

Gdy schodził z boiska kibice nagrodzili go owacją na stojąco. Bardzo rzadko zdarza się to piłkarzom, kiedy grają na wyjeździe.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL