Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Loic Remy walczy o miejsce w podstawowym składzie Chelsea

Loic Remy ostrzegł swoich kolegów z Chelsea - Diega Costę i Didiera Drogbę, że nie zamierza godzić się z rolą rezerwowego. Francuz dał próbkę umiejętności strzelając gola w meczu towarzyskim z Hiszpanią.

"Trójkolorowi" wygrali po golu nowego nabytku Chelsea 1-0.

Reklama

"The Blues" wydali na niego ponad 10 mln funtów, ale jego akcje stoją niżej niż Diego Costy i Didiera Drogby. "Wiem, że nie przyszedłem do Chelsea w roli napastnika pierwszego wyboru, ale nic nie jest przesądzone. Mam swoje cele" - powiedział Remy.

"Nie przyszedłem, aby siedzieć na ławce rezerwowych. Będę starał się rozwinąć najbardziej, jak tylko się da, mogąc grać u boku świetnych piłkarzy, a reszta sama przyjdzie w naturalny sposób" - powiedział napastnik reprezentacji Francji.

W czwartek Remy wygrał pojedynek z Diego Costą, który był w składzie Hiszpanii, ale gola nie zdobył. "Nie otrzymałem od niego gratulacji po meczu - odpowiedział na pytanie dziennikarza. - Ich zawodnicy byli wściekli i natychmiast po meczu zeszli do szatni".

"Jose Mourinho także nie wysłał mi wiadomości z gratulacjami" - dodał 27-letni napastnik, który w 28 meczach reprezentacji strzelił sześć goli.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje