Reklama

Reklama

Liverpool - Swansea 5-0. Juergen Klopp zachwycony po znokautowaniu ekipy Fabiańskiego

Piłkarze Liverpoolu nie mieli we wtorek litości dla Łukasza Fabiańskiego i jego Swansea City. "The Reds" wygrali na Anfield z ekipą z Walii aż 5-0. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Juergena Kloppa awansowali na czwarte miejsce. - To był perfekcyjny dzień dla mojego zespołu powiedział niemiecki menedżer.

Gospodarze za sprawą Brazylijczyka Philippe Coutinho szybko objęli prowadzenie, ale potem przyjezdni czujnie się bronili. Fabiański w bramce grał pewnie. Liverpool dopiero w drugiej połowie przypieczętował zwycięstwo. Dwa gole dołożył rodak Coutinho Roberto Firmino, a po jednym Trent Alexander-Arnold oraz Alex Oxlade-Chamberlain. Polski bramkarz nie mógł nic zrobić.

- Mimo że w pierwszej połowie nie graliśmy dobrze, to mieliśmy wystarczająco dużo szans, aby strzelić dwa albo trzy gole. To byłaby odpowiednia liczba. Nie mogę powiedzieć, że byłem rozczarowany pierwszymi 45 minutami, ale w kilku sytuacjach powinniśmy się lepiej zachować w obronie. Powinniśmy być bardziej kompaktowi na murawie i bardziej skupiać się na pilnowani rywali we własnym polu karnym.

Reklama

- W drugiej odsłonie byliśmy lepsi. Trzy pierwsze bramki w tej części zdobyliśmy po kontrach, które były wynikiem dobrego pressingu. Oczywiście patrząc na wynik można powiedzieć, że to było łatwe spotkanie, ale w rzeczywistości tak nie było.

- To była naprawdę trudna praca i nie mam z tym problemu. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak reagowaliśmy w tym meczu. Ten rezultat jest perfekcyjny. Nikt nie doznał kontuzji i to tez jest ważne. Strzeliliśmy pięć goli i nie straciliśmy żadnego. Fajny dzień – mówił Juergen Klopp.

W sobotę w ostatnim starciu w tym roku jego zawodnicy zagrają u siebie z Leicester City.

Teraz Liverpool ma 38 punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli Premier League.

Srogi

Premier League: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama