Reklama

Reklama

  • 1 .Tottenham Hotspur Londyn (20 pkt.)
  • 2 .Liverpool FC (20 pkt.)
  • 3 .Chelsea Londyn (18 pkt.)
  • 4 .Leicester City (18 pkt.)
  • 5 .Southampton FC (17 pkt.)
  • 6 .Everton (16 pkt.)
  • 7 .Aston Villa FC (15 pkt.)
  • 8 .West Ham United FC (14 pkt.)

Liverpool - Leicester City 3-0 w 9. kolejce Premier League

W meczu 9. kolejki Premier League Liverpool pokonał na Anfield Leicester City 3-0. Jedną z bramek dla "The Reds" zdobył Diogo Jota. Tym samym Portugalczyk został pierwszym piłkarzem w historii klubu, który strzelił bramki we wszystkich czterech pierwszych meczach ligowych na własnym stadionie.

"Lisy" były w pierwszej połowie zupełnie bezradne, choć to ich obrońca - Jonny Evans - jako pierwszy wpakował piłkę do bramki. Na swoje nieszczęście strzelił samobója. W 21. minucie, po rzucie rożnym dla Liverpoolu, 32-latek w niewytłumaczalny i absurdalny sposób pokonał własnego bramkarza. 

Reklama

Po chwili Kasper Schmeichel skapitulował po raz drugi. Nie dość jednak, że Diogo Jota go faulował, to jeszcze piłka chwilę wcześniej opuściła plac gry.

Jota mógł być zawiedziony, lecz w 41. minucie umieścił swoje nazwisko na liście strzelców. Portugalczyk świetnie sfinalizował celne dośrodkowanie z lewej flanki, którego autorem był Andrew Robertson.

W szatni trener Juergen Klopp najprawdopodobniej zasugerował swoim podopiecznym, że najlepszą obroną jest atak. "The Reds" nie cofnęli się bowiem na swoją połowę, lecz ciągle parli do przodu. Ich wysiłki przyniosły skutek w 86. minucie, gdy bramkę zdobył po rzucie rożnym Roberto Firmino.

Dzięki wygranej Liverpool zrównał się punktami z liderujący Tottenhamem. Leicester zajmuje czwarte miejsce, tracąc do mistrzów Anglii dwa punkty.

TB

Premier League - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje