Reklama

Reklama

Liverpool. Juergen Klopp krytykuje piłkarski kalendarz

Angielski finał Ligi Mistrzów cieszy kibiców na Wyspach Brytyjskich, ale może negatywnie odbić się na reprezentacji Anglii. Pięć dni po finale w Madrycie drużyna Garetha Southgate'a zagra w półfinale Ligi Narodów. - Zabijemy tę piękną grę - ostrzega Juergen Klopp, trener Liverpoolu.

Angielskie zespoły zdominowały obecną edycję europejskich pucharów. Zarówno finał Ligi Mistrzów, jak i Ligi Europy będzie wewnętrzną sprawą przedstawicieli Premier League. Nieoczekiwane sukcesy angielskich drużyn stwarzają jednak problem selekcjonerowi reprezentacji. Powód? Kalendarz gier zatwierdzony przez UEFA.

6 czerwca drużyna Southgate'a zagra w półfinale Ligi Narodów z Holandią. To zaledwie pięć dni po finale LM i osiem po meczu rozstrzygającym LE.

- Kiedy wspominałem, że to nie jest dobry pomysł, wszyscy dziwnie na mnie patrzyli. A teraz, ups!, w finale Ligi Mistrzów zagrają dwa angielskie zespoły. Gdyby do finału awansował zespół z Holandii, problemy byłyby podobne. Jeśli nie nauczymy się lepiej dbać o piłkarzy, zabijemy tę piękną grę - grzmi Klopp.

Niemiecki menedżer jest szczególnie niezadowolony, bo kilku jego piłkarzy prosto po wyczerpującym sezonie pojedzie na mecze reprezentacji. Powołania angielskiej kadry mogą spodziewać się Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez, Jordan Henderson, być może również wracający po kontuzji Alex Oxlade-Chamberlain. Do tego w Liverpoolu występuje dwóch reprezentantów Holandii - Georginio Wijnaldum i Virgil van Dijk.

Angielska kadra ucierpi jednak zdecydowanie bardziej. Sezon w klubie dopiero na początku czerwca zakończą również reprezentanci z Tottenhamu - Danny Rose, Kieran Trippier, Eric Dier, Dele Alli i Harry Winks. Szansę na występ w finale LM ma też kontuzjowany od kilku tygodni Harry Kane, kapitan Anglików. W finale LE mogą z kolei zagrać Ross Barkley i Ruben Loftus-Cheek z Chelsea.

BBC zwraca uwagę, że część piłkarzy, jak np. Alli, w ciągu ostatniego roku miało jedynie miesiąc przerwy w grze. Pomocnik Tottenhamu poprzedni sezon skończył dopiero 14 lipca, gdy Anglia w meczu o trzecie miejsce mistrzostw świata w Rosji przegrała z Belgią. Jego klub rozpoczął sezon już 11 sierpnia.

Z nadchodzących problemów zdaje sobie sprawę Southgate. - Dla naszych młodych piłkarzy gra o taką stawkę i pod taką presją to świetna sprawa, która długoterminowo pomoże angielskiej piłce. Z drugiej strony, nasze przygotowania się skomplikują - przyznaje selekcjoner Anglików.

Dzień przed meczem Anglia - Holandia w pierwszym półfinale Ligi Narodów Portugalia zagra ze Szwajcarią. Mecz o trzecie miejsce i finał zaplanowano na 9 czerwca.

Premier League: wyniki, tabela, terminarz i strzelcy

DG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL