Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Liverpool FC - Arsenal Londyn hitem 3. kolejki Premier League

Piłkarze Liverpoolu w poniedziałek podejmą Arsenal Londyn w najciekawszym meczu 3. kolejki Premier League. Obrońcy tytułu w drugim z rzędu spotkaniu zmierzą się z mającą duże aspiracje stołeczną drużyną. W niedzielę pokonali Chelsea 2-0.

W meczu z Chelsea zadanie Liverpoolowi ułatwił duński obrońca "The Blues" Andreas Christensen, który pod koniec pierwszej połowy został ukarany czerwoną kartką i musiał opuścić boisko. Po przerwie dwie bramki dla "The Reds" zdobył Senegalczyk Sadio Mane.

Reklama

"To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Podobała mi się dojrzałość moich piłkarzy, koncentracja. To wszystko będzie też potrzebne w kolejnych spotkaniach" - ocenił trener Liverpoolu Juergen Klopp.

Z Arsenalem jego drużyna grała ostatnio 29 sierpnia w meczu o Tarczę Wspólnoty i przegrała po rzutach karnych. "Kanonierzy" w ostatnich miesiącach zrobili pod wodzą trenera Mikela Artety wyraźny postęp, a poniedziałkowy mecz będzie doskonałą weryfikacją ich aspiracji.

Arsenal zaczął sezon od zwycięstwa nad beniaminkiem - Fulham 3-0, a następnie pokonał innego lokalnego rywala - West Ham United Łukasza Fabiańskiego 2-1. W tym drugim spotkaniu zagrał jednak słabo i zwycięstwo zawdzięcza kiepskiej skuteczności piłkarzy "Młotów".

Nie ma wątpliwości, że ponownie najtrudniejszym rywalem Liverpoolu w walce o mistrzostwo będzie Manchester City. Zespół trenera Josepa Guardioli zaczął sezon z tygodniowym opóźnieniem z powodu sierpniowych występów w Lidze Mistrzów. "The Citizens" nadspodziewanie łatwo pokonali 3-1 zwykle groźną ekipę Wolverhampton Wanderers. W niedzielę podejmą Leicester City.

Falstart zaliczył natomiast Manchester United, który także nie grał w pierwszej kolejce. "Czerwone Diabły" po dobrej końcówce poprzedniego sezonu, znów pokazały swoje gorsze oblicze - zespołu mało kreatywnego w ataku i popełniającego błędy w defensywie. U siebie przegrały z Crystal Palace 1-3, a w sobotę na wyjeździe zmierzą się z Brighton&Hove Albion.

Z Polaków grających w Premier League dobre wrażenie sprawia Mateusz Klich. Pomocnik Leeds United ma już na koncie dwie bramki. Najpierw trafił w przegranym meczu z Liverpoolem (3-4), a następnie wykorzystał rzut karny w zwycięskim starciu z Fulham (4-3). "Pawie" w niedzielę czeka wyjazdowy mecz z Sheffield United.

O poprzednim spotkaniu z pewnością chciałby zapomnieć Jan Bednarek. Polski obrońca Southampton nie popełnił indywidualnych błędów, ale cała obrona "Świętych" zagrała słabo i zespół uległ Tottenhamowi Hotspur 2-5. Zatrzeć złe wrażenie spróbuje w sobotnim wyjazdowym meczu z Burnley.

Fabiańskiego i jego WHU czeka natomiast w niedzielę rywalizacja z Wolverhampton.

Zobacz szczegóły z Premier League

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | Arsenal Londyn | Juergen Klopp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje