Reklama

Reklama

  • 1 .Liverpool FC (99 pkt.)
  • 2 .Manchester City (81 pkt.)
  • 3 .Manchester United (66 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (66 pkt.)
  • 5 .Leicester City (62 pkt.)
  • 6 .Tottenham Londyn (59 pkt.)
  • 7 .Wolverhampton Wanderers (59 pkt.)
  • 8 .Arsenal Londyn (56 pkt.)

Liverpool - Chelsea 1-1. Willian: Oczywiście, że to był strzał

Strzelał czy nie? Willian nie ma wątpliwości. W sobotę Chelsea wyjechałaby z Anfield Road z niczym, gdyby nie spektakularny gol Williana. Co do trafienia z 85. minuty od początku były jednak wątpliwości. Pomocnik "The Blues" strzelał czy podawał?

Premier League - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Liverpool prowadził u siebie 1-0, kiedy Willian zdecydował się na zaskakujące zagranie prawą nogą z prawej strony pola karnego. Piłka wpadła wysuniętemu Simonowi Mignoletowi za kołnierz i tym sposobem Chelsea uratowała remis na trudnym terenie.

Komentatorzy się podzielili. Część gratulowała fantastycznego gola, część kpiła z nieudanego podania Brazylijczyka do Alvary Moraty, który szukał piłki na piątym metrze. Willian wyśmiał te wątpliwości.

- Zdecydowanie to był strzał. Bez dwóch zdań - podkreślił w rozmowie z Chelsea TV. - Niektórzy pytali, czy chciałem dośrodkowywać, czy strzelać. Mówiłem: "Oczywiście, że to był strzał. Klasowy strzał".

- Bardzo cieszę się z tego pięknego trafienia - dodał strzelec jedynego gola dla Chelsea.

Był to gol na wagę remisu, bowiem od 65. minuty Liverpool prowadził po trafieniu Mohameda Salaha, który wykorzystał podanie Aleksa Oxlade'a-Chamberlaina.

Mimo remisu 1-1 (0-0) Chelsea zachowała trzecie miejsce w tabeli, ale może stracić kolejne dwa punkty do liderującego Manchesteru City.

Wszystko okaże się w niedzielę po południu, kiedy "The Citizens" zamkną 13. kolejkę Premier League wyjazdowym meczem z Huddersfield.

łup

Dowiedz się więcej na temat: Liverpool FC | Chelsea Londyn | Willian

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje