Reklama

Reklama

Liga angielska - 4. kolejka Premier League: Man United - Tottenham Londyn 1-6 (1-4)

W pojedynku 4. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 4 października, drużyna Man United przegrała wysoko z Tottenhamem Londyn 1-6 (1-4). Starcie odbyło się na Old Trafford w Manchesterze.

W  pojedynku 4. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 4 października, drużyna Man United przegrała wysoko  z Tottenhamem Londyn  1-6 (1-4). Starcie odbyło się na Old Trafford w Manchesterze.

Drużyna Man United przed meczem zajmowała 14. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 158 razy. Zespół Man United wygrał aż 80 razy, zremisował 40, a przegrał tylko 38.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to piłkarze Man United otworzyli wynik. Już w pierwszych sekundach spotkania na listę strzelców wpisał się Bruno Fernandes.

Zawodnicy gości (”Koguty”) nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. W czwartej minucie Tanguy Ndombèlé wyrównał wynik meczu.

Reklama

Szybko po stracie bramki drużyna gości pokazała swoją wyższość. W siódmej minucie na listę strzelców wpisał się Son Heung-Min. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie. W zdobyciu bramki pomógł Harry Kane.

W 28. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Anthony Martial osłabiając tym samym zespół Man United. Jedyną żółtą kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Erikowi Lameli z Tottenhamu Londyn. Była to 29. minuta meczu.

Rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. W 30. minucie celnym strzałem popisał się Harry Kane. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Son Heung-Min.

Niedługo później Son Heung-Min wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Koguty”, strzelając kolejnego gola w 37. minucie spotkania. Asystę przy bramce zaliczył Serge Aurier.

Na drugą połowę drużyna Man United wyszła w zmienionym składzie, za Nemanję Maticia, Brunona Fernandesa weszli Scott McTominay, Fred. Także zespół ”Koguty” wyszedł w zmienionym składzie, za Erika Lamelę wszedł Lucas Moura.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Tottenhamu Londyn w 51. minucie spotkania, gdy Serge Aurier strzelił piątego gola. Przy strzeleniu gola pomagał Pierre Hoejbjerg.

W 63. minucie żółtą kartkę dostał Eric Bailly z zespołu gospodarzy. W 67. minucie w drużynie Man United doszło do zmiany. Donny van de Beek wszedł za Masona Greenwooda. W 69. minucie Tanguy Ndombèlé został zmieniony przez Dele'a Allego.

Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole ”Koguty” doszło do zmiany. Ben Davies wszedł za Son Heung-Mina.

W 79. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Harry Kane z Tottenhamu Londyn. W 84. minucie żółtą kartką został ukarany Luke Shaw, piłkarz Man United.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-6.

Drużyna Tottenhamu Londyn była w posiadaniu piłki przez 61 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym spotkaniu.

Arbiter pokazał dwie żółte kartki i jedną czerwoną zawodnikom Man United, a piłkarzom gości przyznał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Drużyny będą miały 12-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 17 października drużyna Man United rozegra kolejny mecz w Newcastle upon Tynym. Jej rywalem będzie Newcastle United. Natomiast 18 października West Ham United FC zagrają z zespołem ”Koguty” na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL