Reklama

Reklama

Liga angielska - 37. kolejka Premier League: Bournemouth - Tottenham Londyn 1-0 (0-0)

AFC Bournemouth sensacyjnie pokonał Tottenham 1-0 w meczu 37. kolejki Premier League. "Koguty" od 48. minuty grały w dziewiątkę.

AFC Bournemouth sensacyjnie pokonał Tottenham 1-0 w meczu 37. kolejki Premier League. "Koguty" od 48. minuty grały w dziewiątkę.

Premier League - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Broniący trzeciej pozycji w Premier League Tottenham chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił, w kontekście rewanżu w półfinale Ligi Mistrzów z Ajaksem, ale mu się to nie udało. Londyńczycy musieli się napracować w pocie czoła do końca meczu, a i tak przegrali.

Menedżer Bournemouth Eddie Howe postanowił posadzić na ławce Artura Boruca, by między słupki wstawić młodego Irlandczyka Marka Traversa. 19-latek mógł na początku zapłacić frycowe za swój brak doświadczenia. Wyszedł daleko przed pole karne, gdy Lucas Moura zdecydował się na strzał z własnej połowy i zabrakło kilku centymetrów, by piłka wpadła do bramki, lecz minęła słupek. Travers był za daleko, by jej sięgnąć i mógł tylko patrzyć bezradnie na lot piłki.

Reklama

Gospodarze od 48. minuty grali z przewagą i to dwóch zawodników. Najpierw, tuż przed przerwą, z boiska wyleciał Heung-Min Son, który po faulu Ryana Frasera nie wytrzymał nerwowo i powalił go na murawę. Trzy minuty po przerwie do szatni musiał się udać ledwie wprowadzony Juan Foyth, który wślizgiem zaatakował okolice... kolan Jacka Simpsona.

Grać w jedenastu na dziewięciu jest znacznie łatwiej, ale gospodarze atakowali niemrawo i nie byli w stanie stwarzać klarownych sytuacji.

W 73. min Jordon Ibe z 18 m przymierzył w prawy róg, ale Hugo Lloris wypiąstkował piłkę. Sześć minut później z dziesięciu metrów główkował Lys Mousset, ale w sam środek bramki i Lloris pewnie złapał futbolówkę.

Gdy rozpoczął się doliczony czas gry Nathan Ake strzelił zwycięskiego gola głową po dośrodkowaniu Ryana Frasera z rzutu rożnego.

12 maja zespół Tottenhamu Londyn rozegra kolejny mecz u siebie. Jego

przeciwnikiem będzie Everton Football Club. Tego samego dnia Crystal

Palace FC będzie rywalem drużyny ”The Cherries” w meczu, który odbędzie

się w Londynie.

MB

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL