Reklama

Reklama

Liga angielska - 30. kolejka Premier League: Everton Football Club - Liverpool FC 0-0

W pojedynku 30. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 21 czerwca, drużyna Everton FC zremisowała z Liverpool FC 0-0. Mecz odbył się na Goodison Park w Liverpoolu.

W  pojedynku 30. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 21 czerwca, drużyna Everton FC zremisowała  z Liverpool FC  0-0. Mecz odbył się na Goodison Park w Liverpoolu.

Zespół Liverpool FC (”The Reds”) bardzo potrzebował punktów, by utrzymać się w czołówce ligowej tabeli. Drużyna ta zajmowała pierwsze miejsce i była zdecydowanym faworytem spotkania.

Już w pierwszych minutach zespół ”The Reds” próbował rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 20. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Jamesa Milnera z ”The Reds”, a w 40. minucie Michaela Keane'a z drużyny przeciwnej.

Reklama

Na murawie, jak to często zdarzało się Liverpool FC w tym sezonie, pojawił się Joe Gomez, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 43. minucie Jamesa Milnera. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Na drugą połowę jedenastka Liverpool FC wyszła w zmienionym składzie, za Takumiego Minaminę wszedł Alex Oxlade-Chamberlain. W 60. minucie Anthony Gordon został zastąpiony przez Gylfiego Sigurdssona.

W 61. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Lucasa Digne'a z Everton FC (”The Toffees”), a w 85. minucie Divocka Origiego z drużyny przeciwnej. Chwilę później trener Everton FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 88. minucie na plac gry wszedł Bernard, a murawę opuścił Alex Iwobi. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry w drużynie Everton FC doszło do zmiany. Moise Kean wszedł za Dominica Calverta-Lewina.

Przewaga zespołu Liverpool FC w posiadaniu piłki była ogromna (68 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze tylko zremisowali.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter w pierwszej połowie pokazał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, a w drugiej dostali tyle samo. ”The Reds” dostały w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej dostały tyle samo.

Jedenastka Everton FC w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół gości dokonał pięciu zmian.

Już w najbliższą środę jedenastka ”The Toffees” zawalczy o kolejne punkty na wyjeździe. Jej rywalem będzie Norwich City. Tego samego dnia Crystal Palace FC zagra z drużyną ”The Reds” na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL