Reklama

Reklama

Liga angielska - 30. kolejka Premier League: Aston Villa FC - Chelsea Londyn 1-2 (1-0)

W starciu 30. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 21 czerwca, jedenastka Aston Villa przegrała z Chelsea FC 1-2 (1-0). Spotkanie odbyło się na Villa Park w Birminghamie.

W  starciu 30. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 21 czerwca, jedenastka Aston Villa przegrała  z Chelsea FC  1-2 (1-0). Spotkanie odbyło się na Villa Park w Birminghamie.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Aston Villa (”The Villans”) przebywa na dole tabeli zajmując 19. miejsce, za to zespół Chelsea FC (”The Blues”) zajmując czwartą pozycję w rozgrywkach był zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Na pierwszą bramkę meczu kibice musieli poczekać do trzeciego kwadransa meczu. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Aston Villa w 43. minucie spotkania, gdy Kortney Hause strzelił pierwszego gola.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie sędzia pokazał Ezriemu Konsie z Aston Villa. Była to 45. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu ”The Villans”.

Reklama

Trener Chelsea FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 55. minucie na plac gry wszedł Ross Barkley, a murawę opuścił Mateo Kovaczić. W tej samej minucie Ruben Loftus-Cheek zastąpił Christiana Pulisica.

W 57. minucie w jedenastce Aston Villa doszło do zmiany. Mbwana Samatta wszedł za Keinana Davisa.

Niedługo później Christian Pulisic wywołał eksplozję radości wśród kibiców Chelsea FC, zdobywając bramkę w 60. minucie meczu. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie. Sytuację bramkową stworzył César Azpilicueta.

Szybko po stracie gola drużyna Chelsea FC objęła prowadzenie. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu na listę strzelców wpisał się Olivier Giroud. Przy strzeleniu gola ponownie asystował César Azpilicueta.

Po chwili trener ”The Villans” postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 70. minucie zastąpił zmęczonego Anwara El Ghaziego. Na boisko wszedł Trézéguet, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie Conor Hourihane został zmieniony przez Marvelousa Nakambę, a za Johna McGinna wszedł na boisko Jota Peleteiro, co miało wzmocnić jedenastkę ”The Villans”. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Oliviera Girouda na Tamy Abraham oraz Williana na Reece'a Jamesa. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w czwartej minucie doliczonego czasu gry, arbiter przyznał żółte kartki zawodnikom obu drużyn: N'Golowi Kantému i Jackowi Grealishowi.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 1-2.

Drużyna ”The Blues” była w posiadaniu piłki przez 71 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym meczu.

Piłkarze gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Obie jedenastki dokonały po cztery zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna Aston Villa rozegra kolejny mecz w Newcastle upon Tynym. Jej przeciwnikiem będzie Newcastle United. Natomiast w czwartek Manchester City zagra z jedenastką Chelsea FC na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL