Reklama

Reklama

Liga angielska - 30. kolejka Premier League: AFC Bournemouth - Crystal Palace FC 0-2 (0-2)

W meczu 30. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 20 czerwca, zespół Bournemouth przegrał z Crystal Palace 0-2 (0-2). Spotkanie odbyło się na Vitality Stadium.

W  meczu 30. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 20 czerwca, zespół Bournemouth przegrał  z Crystal Palace  0-2 (0-2). Spotkanie odbyło się na Vitality Stadium.

Jedenastka Bournemouth (”The Cherries”) przed meczem zajmowała 18. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 10 starć drużyna Crystal Palace (”Orły”) wygrała trzy razy i tyle samo razy przegrywała. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Luka Milivojević wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Orły”, strzelając gola w 12. minucie spotkania.

Zespół Bournemouth ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała jedenastka gości, zdobywając kolejną bramkę. W 23. minucie na listę strzelców wpisał się Jordan Ayew. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiąte trafienie w sezonie. Asystę zanotował Patrick van Aanholt.

Reklama

W 45. minucie kartkami zostali ukarani Adam Smith z Bournemouth i Jordan Ayew z drużyny gości. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Trener ”The Cherries” postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Arnaut Groeneveld, a murawę opuścił Harry Wilson. W 49. minucie Joshua King został zmieniony przez Dominica Solanke'a.

Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu w jedenastce Bournemouth doszło do zmiany. Junior Stanislas wszedł za Davida Brooksa. A trener ”Orły” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Jamesa McCarthy'ego. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 12 razy. Murawę musiał opuścić Luka Milivojević. Między 67. a 86. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom Bournemouth i jedną drużynie przeciwnej.

W drugiej połowie nie padły gole.

Zespół Bournemouth miał 11 szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

Sędzia w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, natomiast w drugiej dwie. Piłkarze Crystal Palace dostali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę zespół Bournemouth rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Wolverhampton Wanderers FC. Tego samego dnia Liverpool FC będzie gościć drużynę Crystal Palace.

Reklama

Reklama

Reklama