Reklama

Reklama

Liga angielska - 28. kolejka Premier League: Brighton&Hove FC - Crystal Palace 0-1 (0-0)

W spotkaniu 28. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 29 lutego, drużyna Brighton&Hove FC przegrała z Crystal Palace 0-1 (0-0). Mecz na The American Express Community Stadium w Falmer obejrzało 30 124 widzów.

W  spotkaniu 28. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 29 lutego, drużyna Brighton&Hove FC przegrała  z Crystal Palace  0-1 (0-0). Mecz na The American Express Community Stadium w Falmer obejrzało 30 124 widzów.

Jedenastka Brighton&Hove FC przed meczem zajmowała 15. pozycję w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 27. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Matiasa Schelotta z Brighton&Hove FC, a w 33. minucie Christiana Benteke'a z drużyny przeciwnej.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Drugą połowę drużyna Crystal Palace (”Orły”) rozpoczęła w zmienionym składzie, za Jamesa McCarthy'ego wszedł Jairo Riedewald. Jedyną kartkę w drugiej połowie dostał Martín Montoya z Brighton&Hove FC. Była to 57. minuta starcia.

Reklama

W 66. minucie Solomon March został zastąpiony przez Glenna Murraya.

Jedyną bramkę meczu zdobył Jordan Ayew dla zespołu Crystal Palace. Bramka padła w tej samej minucie. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego siódme trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Christian Benteke.

W następstwie utraty bramki trener Brighton&Hove FC postanowił zagrać agresywniej. W 78. minucie zmienił obrońcę Martína Montoyę i na pole gry wprowadził napastnika Alirezę Jahana, który w bieżącym sezonie ma na koncie już dwa gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. Na osiem minut przed zakończeniem pojedynku w jedenastce Brighton&Hove FC doszło do zmiany. Steven Alzate wszedł za Yvesa Bissoumę. Chwilę później trener Crystal Palace postanowił wzmocnić linię napadu i w 87. minucie zastąpił zmęczonego Christiana Benteke'a. Na boisko wszedł Cenk Tosun, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza ”Orły”. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż 12 celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Zespół Brighton&Hove FC w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

7 marca zespół ”Orły” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie Watford FC. Tego samego dnia Wolverhampton Wanderers FC będzie gościć zespół Brighton&Hove FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL