Reklama

Reklama

Liga angielska - 28. kolejka Premier League: Aston Villa FC - Sheffield United FC 0-0

W meczu 28. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 17 czerwca, drużyna Aston Villa zremisowała z Sheffield United 0-0. Spotkanie odbyło się na Villa Park w Birminghamie.

W  meczu 28. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 17 czerwca, drużyna Aston Villa zremisowała  z Sheffield United  0-0. Spotkanie odbyło się na Villa Park w Birminghamie.

Jedenastka Aston Villa (”The Villans”) przed meczem zajmowała 17. miejsce w tabeli, co oznacza, że każdy punkt był dla niej na wagę złota.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 102 razy. Zespół Aston Villa wygrał aż 53 razy, zremisował 20, a przegrał tylko 29.

Od pierwszych minut jedenastka Aston Villa zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Sheffield United (”Szable”) była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 27. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Douglasa Luiza z ”The Villans”, a w 36. minucie Johna Lundstrama z drużyny przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener ”The Villans” postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię napadu i w 69. minucie zastąpił zmęczonego Keinana Davisa. Na boisko wszedł Mbwana Samatta, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie Sander Berge zastąpił Luke'a Freemana.

W tej samej minucie w drużynie ”The Villans” doszło do zmiany. Trézéguet wszedł za Anwara El Ghaziego. A trener ”Szabl” wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Davida McGoldricka. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy. Murawę musiał opuścić Billy Sharp. W 76. minucie Ezri Konsa został zmieniony przez Ahmeda El Mohamadego, a za Johna McGinna wszedł na boisko Marvelous Nakamba, co miało wzmocnić zespół Aston Villa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Olivera McBurniego na Lysa Mousseta.

Jeśli jedenastka Aston Villa nie wykorzystała 12 rzutów rożnych w spotkaniu to nie mogła liczyć na zwycięstwo. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn otrzymali po jednej żółtej kartce.

Zespół Aston Villa w drugiej połowie wymienił czterech graczy. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Sheffield United będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Newcastle upon Tynym. Jej przeciwnikiem będzie Newcastle United. Tego samego dnia Chelsea Londyn zagra z jedenastką ”The Villans” na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL