Reklama

Reklama

Liga angielska - 21. kolejka Premier League: Watford FC - Wolverhampton Wanderers FC 2-1 (1-0)

W pojedynku 21. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 1 stycznia, drużyna Watford FC wygrała z Wolverhampton 2-1 (1-0). Mecz na Vicarage Road obejrzało 20 584 widzów.

W  pojedynku 21. kolejki angielskiej Premier League, który rozegrany został 1 stycznia, drużyna Watford FC wygrała  z Wolverhampton  2-1 (1-0). Mecz na Vicarage Road obejrzało 20 584 widzów.

Drużyna Watford FC (”Szerszenie”) przed meczem zajmowała 19. pozycję w tabeli, zatem musiała zdobywać punkty, żeby wyrwać się ze strefy spadkowej.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 34 spotkania zespół ”Szerszenie” wygrał 11 razy i zanotował 10 porażek oraz 13 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. W 21. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Craiga Dawsona z Watford FC, a w 26. minucie Pedro Neta z drużyny przeciwnej.

W tym czasie to piłkarze Watford FC otworzyli wynik. Po pół godzinie gry na listę strzelców wpisał się Gerard Deulofeu. Sytuację bramkową stworzył Ismaila Sarr.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Watford FC.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Watford FC w 49. minucie spotkania, gdy Abdoulaye Doucouré zdobył drugą bramkę. Bramka padła po podaniu Gerarda Deulofeu.

W 54. minucie za Ryana Bennetta wszedł Rúben Neves. W tej samej minucie na murawie pojawił się Rúben Vinagre z Wolverhampton, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Wszedł on za Jonnego Castro. Rezultat meczu pokazał, że zmiana tym razem nie pomogła drużynie. W 60. minucie w drużynie ”Szerszenie” doszło do zmiany. Jose Holebas wszedł za Kikę.

Niedługo później Pedro Neto wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Wilków”, strzelając gola w tej samej minucie starcia. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Joao Moutinho.

Na 24 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole ”Wilków” doszło do zmiany. Diogo Jota wszedł za Pedro Neta. W 71. minucie czerwoną kartkę obejrzał Christian Kabasele, tym samym drużyna gospodarzy musiała znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, mimo to zdołała jeszcze poprawić wynik. Chwilę później trener Watford FC postanowił bronić wyniku. W 73. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Gerarda Deulofeu wszedł Adam Masina, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry w zespole Watford FC doszło do zmiany. Roberto Pereyra wszedł za Ismailę Sarra. Dwie minuty później żółtymi kartkami zostali ukarani Troy Deeney, Ben Foster z Watford FC. Zespołowi ”Wilków” zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Watford FC.

Przewaga zespołu Wolverhampton w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Zespół Watford FC zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Arbiter przyznał trzy żółte kartki i jedną czerwoną piłkarzom Watford FC, natomiast zawodnikom gości pokazał jedną żółtą.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Dopiero 11 stycznia zespół Wolverhampton rozegra kolejny mecz u siebie. Jego rywalem będzie Newcastle United. Natomiast 12 stycznia AFC Bournemouth będzie gościć zespół ”Szerszenie”.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL