Reklama

Reklama

  • 1 .Manchester City (65 pkt.)
  • 2 .Manchester United (54 pkt.)
  • 3 .Leicester City (53 pkt.)
  • 4 .Chelsea Londyn (47 pkt.)
  • 5 .Everton (46 pkt.)
  • 6 .Tottenham Hotspur Londyn (45 pkt.)
  • 7 .West Ham United FC (45 pkt.)
  • 8 .Liverpool FC (43 pkt.)

Leicester City - Brighton 1-0 w 1/8 Pucharu Anglii. Debiuty Modera i Karbownika

Jakub Moder i Michał Karbownik zadebiutowali w ekipie Brighton & Hove Albion. Obaj zagrali od pierwszej minuty w meczu 1/8 finału Pucharu Anglii z Leicester City i spisali się bardzo przyzwoicie. Ich drużyna miała jednak ogromnego pecha - odpadła z rozgrywek po bramce straconej w 5. minucie meczu doliczonego czasu.

Moder i Karbownik trafili do Anglii w trakcie zimowego okna transferowego po skróceniu ich wypożyczeń do Lecha Poznań i Legii Warszawa (transfery obu piłkarzy potwierdzono już na początku października). Były piłkarz "Kolejorza" zajął miejsce w środku pola, natomiast Karbownik operował w pierwszych minutach na prawym wahadle.

Trener Brighton Graham Potter dokonał wielu zmian w składzie. W zestawieniu Leicester znalazło się kilku kluczowych graczy i to "Lisy" były zdecydowanym faworytem tego meczu.

Reklama

Gospodarze od początku narzucili swoją dominację rywalom, spokojnie rozgrywając piłkę. Ekipa Polaków cofnęła się na własną połowę, broniąc dostępu do bramki, chwilami dochodząc jednak do głosu. Tak było w 10. minucie, gdy niezłą centrę w pole karne Leicester posłał Moder, ale goście nie zdołali zakończyć tej akcji strzałem.

Z czasem gra się wyrównała, ale wciąż brakowało sytuacji bramkowych. W 24. minucie Karbownik dopadł do piłki w polu karnym "Lisów" i wycofał ją do Adama Lallany, który uderzył wysoko nad bramką.

Po kilku minutach swoich sił spróbował Moder - wykonał szybki zwód i uderzył z kilkunastu metrów. Nie przetestował jednak bramkarza. Skutecznie przeszkodzili mu w tym stojący blisko obrońcy. Był to dobry fragment meczu w wykonaniu piłkarzy Brighton, którzy złapali wiatr w żagle i zepchnęli "Lisy" do defensywy, lecz nie zdobyli bramki. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

W pierwszym kwadransie drugiej połowy pecha miał Ayoze Perez, który nabawił się w kontuzji i w rezultacie ostatecznie opuścił plac gry. Z boiska zeszli także Jamie Vardy i Wilfred Ndidi, a zastąpili ich odpowiednio: James Maddison, Kelechi Iheanacho oraz Hamza Choudhury. W 65. minucie piłka w końcu zatrzepotała w siatce. Andi Zeqiri otrzymał prostopadłe podanie i przelobował bramkarza, ale nie mógł cieszyć się z bramki - sędzia odgwizdał spalonego.

Chwilę potem zamieszanie w polu karnym Brighton wykorzystał Cengiz Uender, pokonując bramkarza, lecz arbiter ponownie zasygnalizował ofsajd i wciąż było 0-0.

Wynik mógł zmienić Zeqiri, który oddał strzał po szybkiej akcji zapoczątkowanej przez Karbownika, ale nie zdołał odpowiednio podkręcić piłki i mógł tylko złapać się za głowę.

W 74. minucie kolejny piłkarz "Lisów" zszedł - a raczej został zniesiony na noszach - z boiska z kontuzją. Był to James Justin. Jego miejsce zajął 34-letni Christian Fuchs.

Przez długi czas wszystko wskazywało na to, że o losach awansu przesądzi dogrywka. W 5. minucie doliczonego czasu Youri Tielemans posłał jednak dobre dośrodkowanie w pole karne Brighton, a Iheanacho głową wpakował piłkę do siatki. Dzięki tej bramce "Lisy" zameldowały się w ćwierćfinale Pucharu Anglii.

W rozgrywanym równolegle meczu Sheffield United pokonało 1-0 Bristol City.

Leicester City - Brighton 1-0

Bramka: 1-0 Iheanacho (90+5.) 

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje