Reklama

Reklama

Leeds United - Liverpool FC 1-1 (0-1). Liga angielska - 32. kolejka Premier League

W spotkaniu 32. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 19 kwietnia, drużyna Leeds United zremisowała z Liverpool FC 1-1 (0-1). Mecz odbył się na Elland Road.

W  spotkaniu 32. kolejki angielskiej Premier League, które rozegrane zostało 19 kwietnia, drużyna Leeds United zremisowała  z Liverpool FC  1-1 (0-1). Mecz odbył się na Elland Road.

Jedenastka Liverpool FC (”The Reds”) bardzo potrzebowała punktów, by znaleźć się w czołówce ligowej tabeli. Zespół ten zajmował szóste miejsce i był zdecydowanym faworytem spotkania.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 93 razy. Drużyna Liverpool FC wygrała aż 49 razy, zremisowała 22, a przegrała tylko 22.

Już w pierwszych minutach drużyna Leeds United (”Pawie”) próbowała rozpoznać przeciwników konstruując akcje zaczepne. Przez dłuższy czas przewaga w posiadaniu piłki była aż nadto widoczna, jednak nie przynosiło to efektów w postaci bramek. W 25. minucie kartką został ukarany Stuart Dallas, piłkarz Leeds United.

Reklama

Tymczasem zawodnicy Liverpool FC nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy bramkę zdobył Sadio Mané. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola pomagał Trent Alexander-Arnold.

W 37. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Ezgjana Alioskiego z Leeds United, a w 39. minucie Roberta Firmina z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu ”The Reds”.

Trener Leeds United wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Iana Povedę-Ocampo. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy. Murawę musiał opuścić Hélder Costa. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić wyrównującego gola. W 71. minucie za Sadia Manégo wszedł Mohamed Salah.

W 79. minucie w drużynie Leeds United doszło do zmiany. Mateusz Klich wszedł za Ezgjana Alioskiego. Chwilę później trener Liverpool FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 81. minucie na plac gry wszedł Alex Oxlade-Chamberlain, a murawę opuścił Diogo Jota. Na cztery minuty przed zakończeniem starcia w jedenastce Leeds United doszło do zmiany. Pablo Hernández wszedł za Tylera Robertsa.

Dopiero w drugiej połowie Llorente wywołał eksplozję radości wśród kibiców ”Pawii”, zdobywając bramkę w 87. minucie pojedynku. Bramka padła po podaniu Jacka Harrisona.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Przewaga zespołu ”Pawii” w posiadaniu piłki była ogromna (61 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Drużyna Liverpool FC zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy jedną.

Zespół Leeds United w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Już w najbliższą sobotę jedenastka ”The Reds” zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie Newcastle United. Natomiast w niedzielę Manchester United zagra z jedenastką ”Pawii” na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL